Reklama

Niższa ulga akcyzowa zahamuje rozwój biopaliwowego biznesu

W ubiegłym roku szacowano, że litr biodiesla będzie o 20-25 groszy tańszy od zwykłego oleju napędowego. Okazuje się jednak, że może być od niego droższy. Które firmy dotknie ta zmiana?

Publikacja: 02.01.2007 07:55

Inwestycyjnym hitem minionego roku był biznes biopaliwowy. Plany wkroczenia w ten segment ogłaszały kolejno nie tylko firmy zajmujące się wcześniej paliwami, ale także podmioty dotychczas w najmniejszym stopniu niezwiązane z tą branżą. W przypadku spółek giełdowych prawie za każdym razem taka deklaracja przekładała się na większe zaintersowanie inwestorów i wzrost kursu. Problem pojawił się dopiero w połowie grudnia. Wtedy okazało się, że Ministerstwo Finansów także chce zyskać na biopaliwowym boomie i myśli o zmniejszeniu obowiązującego dotychczas zwolnienia z podatku akcyzowego benzyn i olejów napędowych z dodatkiem biokomponentów. Propozycja błyskawicznie stała się obowiązującym prawem (podpisane rozporządzenie opublikowano w datowanym na 27 grudnia Dzieniku Ustaw nr 243).

Co ta zmiana oznacza dla poszczególnych firm, które już rozpoczęły inwestycję w tym sektorze? - Rozporządzenie to nie wpłynie na budżet Elstar Oils - twierdzi Stanisław Rosnowski, prezes spółki. - Zmiany mogą mieć wpływ na projekcje finansowe firm zajmujących się blendingiem (mieszaniem biokomponentów z paliwami mineralnymi - przyp. red.), czyli producentów i dystrybutorów paliw. Elstar Oils jest producentem czystych estrów - biokomponentów, które są całkowicie zwolnione z podatku akcyzowego - zatem zmiany te nie mają wpływu na naszą działalność - dodaje. Zapewnia, że jego spółka nie rezygnuje z planów podwojenia mocy produkcyjnych estrów w 2008 r.

Dobrej myśli jest też Bogdan Janicki z Grupy Lotos. - Mamy technologiczne możliwości dodawania biokomponentów do naszych paliw, co zresztą czynimy już od jakiegoś czasu, ale jeśli teraz okaże się to nieopłacalne, a na to wygląda, nie będziemy tego robić - deklaruje. Oznacza to, że gdańska firma nie będzie w 2007 r. kupować estrów, co oczywiście spowoduje zmniejszenie popytu na nie. Lotos miał jednak w planach także budowę własnego zakładu produkującego biokomponenty. - Śpimy spokojnie - zapewnia B. Janicki i wyjaśnia, że produkcja ruszy na początku 2008 r., czyli wtedy, gdy - zgodnie z prawem - każda firma będzie już musiała dodawać do paliw biokomponenty. - Wtedy wszystko, co wytworzy nasza spółka w Czechowicach, kupi gdańska rafineria - wyjaśnia przedstawiciel Lotosu.

Inni producenci nie są już nastawieni tak optymistycznie. Solvent Wistol (d. Solvent Dwory) ma możliwość wytwarzania do 50 tys. ton estrów rocznie. W 2006 r. sprzedał jednak zaledwie 1 tysiąc. Janusz Szostek, prezes firmy, mówi, że w związku ze zmianami dotyczacymi ulgi akcyzowej spółka zmieni swoje plany. Nie będzie rozbudowywać mocy wytwórczych. Jeżeli utrzyma produkcję estrów, to raczej z myślą o eksporcie. - Nasza podstawowa działalność to produkcja rozpuszczalników. Wchodząc w sektor biopaliw, mieliśmy nadzieję, że w krótkim czasie potroimy przychody - tłumaczy J. Szostek. Zaznacza jednak, że wciąż będzie śledził rynek, który uważa za przyszłościowy.

O eksporcie myśli też Skotan. - Nie mogę wykluczyć, że w tej sytuacji nawet cała produkcja będzie trafiać za granicę - deklarował Jacek Kostrzewa, wiceprezes spółki kontrolowanej przez Romana Karkosika. Przedstawiciele Rafnerii Trzebinia nie wyjaśnili nam, jak zmieni się sytuacja tej firmy.

Reklama
Reklama

komentarze

Henryk Zamojski

wiceprezes Krajowej Izby Biopaliw

W tej sytuacji

opłacalny będzie

tylko eksport

Reklama
Reklama

Nie ukrywam, że podpisanie tego rozporządzenia przez minister finansów Zytę Gilowską stawia całą polską branżę biopaliwową w bardzo trudnej sytuacji. Krajowa Izba Biopaliw będzie się starać w ciągu najbliższego miesiąca razem z resortem finansów przygotować działania, które pomogą krajowym producentom. Jednak w tej chwili jedyna opłacalna dla nich działalność to sprzedaż produkcji poza granicami Polski - w krajach, w których stosowane są rozwiązania podatkowe bardziej sprzyjające rozwojowi tego segmentu.

Robert Gmyrek

dyrektor

ds. biopaliw

w Orlenie

Zamiast rozwoju

Reklama
Reklama

branży może nas

czekać stagnacja

Zmiana w opodatkowaniu biopaliw to bardzo zła wiadomość dla całego sektora biopaliwowego w Polsce. W efekcie jej wprowadzenia zamiast rozwoju tej branży może nas czekać stagnacja, a nawet wstrzymanie nowych inwestycji. Może się jednocześnie okazać, że w Polsce pojawią się zagraniczni producenci, którzy oferując biopaliwa nawet poniżej kosztów, będą się starać w ciągu tego roku zdobyć dominującą pozycję na naszym rynku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama