Waldemar Lipka, właściciel i do niedawna prezes firmy Grand z Sopotu, handlującej sprzętem bankowo-biurowym, został nowym prezesem Kompapu. Zastąpił Wiesława Judyckiego, który pełnił tę funkcję prawie 9 lat. Odwołana została też wiceprezes Longina Dylik.
Z czego wynikają zmiany w zarządzie? - Zrezygnowałem, bo Prokom Software kontrolowany przez Ryszarda Krauzego postanowił wycofać się z Kompapu, a ja stanowisko prezesa objąłem właśnie na prośbę Krauzego - wyjaśnia Judycki.
Prokom Software sprzedał 163,8 tys. akcji Kompapu (7 proc.) na środowej sesji. W czwartek walory podrożały o 12,6 proc., a w piątek o kolejne 5,7 proc., do 8,38 zł. Prokom Software nie ma już żadnych papierów Kompapu, ale Ryszard Krauze razem z Prokomem Investments kontroluje jeszcze ponad 22 proc. kapitału. - Kiedy kupowaliśmy akcje Kompapu, Prokom Software prowadził politykę aktywnego inwestowania w spółki giełdowe. Teraz inwestujemy bezpiecznie - zapewnia Dariusz Górka, dyrektor finansowy Prokomu Software. Informuje, że wartość transakcji to kilkaset tysięcy złotych.
Z informacji "Parkietu" wynika, że akcje od Prokom Software odkupił prezes Lipka. -Nie zaprzeczam, jednak mam czas na ogłoszenie komunikatu w tej sprawie - informuje prezes. Zaznacza, że na razie nie zamierza wprowadzać Granda na GPW. Dodaje, że ta spółka i Kompap mogą podjąć współpracę. Nie ujawnia jednak szczegółów.
Czy możemy spodziewać się nowej strategii Kompapu? - Za wcześnie na odpowiedź. Jestem prezesem od kilku dni. Za miesiąc poinformuję o planach - ucina W. Lipka. Informuje jednak, że zgodnie z zapowiedziami poprzedniego zarządu, firma nie będzie produkować rolek m.in. do bankomatów, lecz skupi się na poligrafii. Prezes planuje również rozwiązanie kwestii nieruchomości, które Kompap próbuje sprzedać od ponad dwóch lat. - Znajdziemy najlepsze rozwiązanie, jednak za wcześnie, by mówić o szczegółach - dodaje Lipka.