Reklama

Rynki akcji mogą ucierpieć

Przed rokiem rynki wschodzące były w centrum zainteresowania globalnych inwestorów. Obecnie spadające ceny surowców nie wróżą im pomyślności, gdyż może to być sygnał słabnięcia światowej gospodarki

Publikacja: 06.01.2007 08:11

Na rynkach surowcowych coraz bardziej widoczna jest presja podaży. Paniczne wręcz rozmiary osiągnął atak sprzedających na rynku miedzi, która w ciągu miesiąca potaniała o ponad 20 proc. Nie mniej istotne sygnały płyną też z notowań ropy naftowej, które w czwartek wybiły się w dół po ponad dwumiesięcznej stabilizacji. Roczna zmiana cen ropy spadła do zera. Nie ma wątpliwości, że czasy hossy na rynkach surowcowych należą do przeszłości. Szczególnie w przypadku miedzi przecena nabrała rozmiarów, które nie pozwalają stwierdzić, że jest to zwykła korekta długoterminowego trendu wzrostowego. Nie bezpodstawne stały się obawy, że mamy raczej do czynienia z odwróceniem tego trendu. Nawet jeśli w najbliższym czasie dojdzie do silnego odbicia (a jest to możliwe z uwagi na panikę na rynku), to jednak negatywne sygnały są obecnie zbyt wyraziste, by można było oczekiwać trwałej poprawy sytuacji.

Sygnał osłabienia

gospodarczego?

Fakt, że ruch spadkowy na rynku miedzi doprowadził już do zniesienia 40-proc. fali wzrostowej zapoczątkowanej na jesieni 2002 r. dobitnie świadczy o tym, że czynniki stojące za wyprzedażą czerwonego metalu nie są jednorazowe (np. realizacja zysków). Uzasadnione są obawy, że spadające ceny dyskontują pogorszenie koniunktury gospodarczej na świecie. Jeśli tak, to rynki wschodzące mają przed sobą kiepskie perspektywy - to w nie właśnie mniejszy wzrost gospodarczy może najbardziej uderzyć, gdyż w takich warunkach inwestorzy szybko wycofują się na bardziej bezpieczne rynki rozwinięte.

Na razie krach notowań czerwonego metalu w niewielkim stopniu odbił się na kursach akcji na rynkach wschodzących. Korekta spadkowa indeksu MSCI Emerging Markets jest zbyt mała, by zagrażała trendowi wzrostowemu. Rynki wschodzące wydają się na pierwszy rzut oka wyjątkowo odporne na spadające ceny surowców w porównaniu z majem ub. r., gdy inwestorzy uciekali z obu rynków jednocześnie.

Reklama
Reklama

Ta odporność może mieć jednak przejściowy charakter. Do wniosku takiego można dojść, analizując wykres rocznych zmian cen miedzi i indeksu MSCI. W długim okresie zmiany te są ze sobą silnie skorelowane. Nawet jeśli zdarzają się okresy, w których szybciej drożeje miedź albo indeks rynków wschodzących, to po najwyżej kilkunastu miesiącach sytuacja wraca do stanu równowagi - roczne stopy wzrostu zrównują się. Właśnie z takim długoterminowym procesem mamy do czynienia obecnie.

Powrót

do stanu równowagi

Rzecz w tym, że w maju ub. r. rozbieżność między roczną zwyżką cen miedzi a rocznym tempem wzrostu indeksu MSCI osiągnęła skrajne rozmiary. Czerwony metal zdrożał wówczas przez rok o blisko 180 proc., zaś akcje na rynkach wschodzących o 60 proc. Zgodnie z historycznymi zależnościami, rozbieżność ta była nie do utrzymania. Powrót do stanu równowagi odbył się głównie poprzez spadek rocznego tempa zmian cen miedzi. Obecnie wynosi ono ok. jednej czwartej i jest praktycznie takie samo jak w przypadku indeksu rynków wschodzących.

Zjawisko to tłumaczy z czysto statystycznego punktu widzenia, dlaczego ostatnio rynki wschodzące były stosunkowo odporne na zawirowania cen czerwonego metalu. Na podstawie tych samych historycznych zależności można przypuszczać, że skoro punkt równowagi został osiągnięty, to na nowo zacznie rosnąć wrażliwość rynków wschodzących na ceny surowców. W przypadku gdy trend spadkowy na rynku miedzi utrzyma się, to emerging markets nie będą w stanie oprzeć się przecenie.Czynnikiem, który dotąd utrzymywał rynki wschodzące w dość dobrej formie, jest też optymizm utrzymujący się na amerykańskich parkietach. Trend wzrostowy indeksu S&P 500 jest niezagrożony, chociaż ostatnio wyraźnie wytracił impet. Jeżeli obawy przed osłabieniem światowej gospodarki wywołają korektę także za oceanem, to rynki wschodzące stracą ostatnią deskę ratunku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama