Z wyliczeń analityków wynika, że błękitne paliwo jest w Polsce już droższe niż w Stanach Zjednoczonych. Dla polskich eksporterów z branży chemicznej może to oznaczać utratę tego ważnego rynku.
Nawozy nie popłyną do USA?
Według szacunków Ludomira Zalewskiego, analityka DM PKO BP, średnia cena gazu w USA w II połowie ubiegłego roku wynosiła - w przeliczeniu - 683 zł za 1000 metrów sześciennych, podczas gdy w Polsce było to 709 zł.
- Przekłada się to bezpośrednio na zmniejszenie konkurencyjności polskich spółek chemicznych: Zakładów Azotowych Puławy oraz Zakładów Chemicznych Police. Nie będą one mogły sprzedawać swoich produktów na rynku amerykańskim, co więcej, grozi im napływ produktów chemicznych z USA na ich inne rynki zbytu - ocenia L. Zalewski. Tomasz Krukowski, analityk UniCredit CA IB, dodaje, że taka tendencja jest już widoczna. - W II półroczu 2006 r. znacznie zmniejszył się eksport ZA Puławy na rynek amerykański - wskazuje T. Krukowski. Sama spółka nie chce tego komentować. Zdaniem Marka Sieprawskiego, rzecznika Puław, do zbilansowania amerykańskiego rynku nawozów wciąż konieczny będzie import, zwłaszcza biorąc pod uwagę rozwój produkcji biopaliw. - Rynek Ameryki Północnej, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, nie jest dominującym w eksporcie puławskich nawozów - dodaje. Jednak zdaniem T. Krukowskiego, podaż nawozów w USA może jeszcze wzrosnąć. Zaznacza, że w amerykańskiej branży chemicznej jest wiele firm uruchamiających działalność tylko wówczas, gdy jest dobra koniunktura, a ceny gazu niskie. - Tego typu firmy już produkują, a może być ich więcej - mówi T. Krukowski.
Piotr Wachowicz, rzecznik Polic, przyznaje, że spółka już od pewnego czasu zmaga się z niskimi cenami gazu w USA, głównie za sprawą produkowanego przez siebie amoniaku. - Tani gaz powoduje, że Amerykanie wytwarzają amoniak u siebie, przez co spadają globalne ceny tego produktu - mówi rzecznik Polic. - Mieliśmy do czynienia z tą sytuacją już w 2006 r. i, jak widać, będziemy musieli sobie radzić z nią także w tym roku. Jedynym sposobem podnoszenia rentowności tego produktu jest obecnie ograniczanie kosztów wytworzenia, co też robimy - dodaje.