"Najważniejsze jest to, jak inwestorzy podchodzili do rynków wschodzących. Może troszkę miał wpływ wybór prezesa NBP. Zawsze zniknięcie niepewności jest pozytywne dla rynku" - powiedział dealer długu w BRE Banku, Paweł Białczyński. W środę głosami koalicji współpracownik prezydenta Sławomir Skrzypek został wybrany na stanowisko szefa NBP. Kandydatura była krytykowana przez analityków za brak doświadczenia w polityce pieniężnej i przez opozycję, która wyrażała obawy, że zagraża ona niezależności banku centralnego. Losy Skrzypka ważyły się do ostatniej chwili. Złoty zyskał. Polskiej walucie pomogło także odreagowanie na rynkach wschodzących i zakończenie niepewności związanej z obsadzeniem stanowiska szefa banku centralnego. O godzinie 9.37 zarówno euro jak i dolara wyceniano o 0,3 niżej niż na środowym zamknięciu. Nowy prezes NBP zadeklarował, że będzie dbał o jego niezależność, o siłę polskiej waluty i wzrost gospodarczy, o ile nie będzie to groziło nadmierną inflacją. W czwartk powtórzył, że Polska powinna przyjąć euro wówczas, gdy będzie to dla niej korzystne.
((Autor: Kuba Jaworowski; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))