Reklama

Prezes: Hutmen chce głównie poprawić bilans

Sprzedaż nowych akcji pozwoli spółce spłacić zobowiązania wobec Impexmetalu. Pieniądze zasilą również kapitał obrotowy wrocławskiej firmy

Publikacja: 12.01.2007 06:27

Giełdowy producent wyrobów z metali kolorowych sprzeda 17 mln akcji serii D z prawem poboru. Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt emisyjny. Od dziś dokument jest dostępny dla inwestorów.

Papiery będą sprzedawane po 10 zł (niemal trzy razy mniej od bieżącego kursu). Jedna akcja poprzednich serii upoważnia do złożenia zapisów na dwa walory serii D. Prawami poboru będzie można handlować od 15 do 23 stycznia, natomiast w połowie lutego nastąpi przydział papierów.

Długi i restrukturyzacja

Firma może pozyskać z emisji maksymalnie 170 mln zł. Na co przeznaczy pieniądze? - Do Hutmenu nie wpłynęło jeszcze zawiadomienie od Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie zatwierdzenia prospektu, dlatego nie mogę udzielać żadnych informacji - ucina Andrzej Libold, prezes wrocławskiej firmy.

Z tego powodu nie chce się również odnieść do wcześniejszych zapowiedzi. A zgodnie z nimi, prawie połowa pieniędzy ze sprzedaży nowych walorów miałaby zostać przeznaczona na spłatę zadłużenia wobec Impexmetalu. To główny akcjonariusz Hutmenu, kontrolujący 58,5 proc. kapitału. Ponadto Hutmen i jego spółki zależne - głównie Huta Metali Nieżelaznych "Szopienice" oraz Walcownia Metali "Dziedzice" - stanowią dywizję miedziową Boryszewa i Impexmetalu. Te dwie ostatnie spółki miały się połączyć, ale na razie plany zawieszono.

Reklama
Reklama

Nad wszystkimi tymi przedsiębiorstwami bezpośrednio lub pośrednio kontrolę sprawuje znany inwestor giełdowy Roman Karkosik.

- Słyszałem zarzut, że emisja Hutmenu jest tylko po to, żeby Impexmetal zebrał pieniądze. Tymczasem musimy po prostu poprawić bilans, co pozwoli osiągać lepsze wyniki finansowe - mówi prezes Libold.

Pozostała część pieniędzy zasili kapitał obrotowy. Przy okazji omawiania wyników finansowych za trzeci kwartał 2006 roku kierownictwo Boryszewa i Impexmetalu wyjaśniało, że spółki przetwarzające metale co prawda osiągają wysokie zyski i przychody, jednak w związku ze stałym wzrostem cen surowców ich zapotrzebowanie na kapitał pracujący gwałtownie wzrasta.

Po trzech kwartałach 2006 r. Hutmen miał 37 mln zł skonsolidowanego zysku netto, ale koszty finansowe pochłonęły 24,4 mln zł. Grupa miała też ujemne przepływy pieniężne netto z działalności operacyjnej (ponad 91 mln zł).

Prognoza zostanie wykonana

Hutmen nie wykluczał rozbudowy grupy kapitałowej w kraju lub za granicą. Według naszych informacji, przejęcia nie są jednak priorytetem tej emisji. - Nie chcę się na ten temat wypowiadać. O ewentualnych inwestycjach kapitałowych będziemy informować w komunikatach giełdowych - ucina prezes.

Reklama
Reklama

Zdaniem A. Libolda, prognoza wyników finansowych Hutmenu na 2006 rok nie jest zagrożona. Przypomnijmy, że firma ma zarobić na czysto 40,2 mln zł przy prawie 1,8 mld zł przychodów. Szacunki tegorocznych rezultatów finansowych zostaną opublikowane do końca tego kwartału.

Zatwierdzenie prospektu pozytywnie odbiło się na kursie Hutmenu. Papiery podrożały wczoraj o 9,6 proc., do 29 zł, przy dość wysokich obrotach (właściciela zmieniło niespełna 4 proc. kapitału).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama