Inwestorzy finansowi rzucili się na prawa poboru PBG, sprzedawane przez zarząd wielkopolskiej spółki budowlano-inżynieryjnej. Zgodnie z zapowiedziami, menedżerowie firmy zdecydowali się zbyć łącznie 4,7 mln papierów, uprawniających do nabycia prawie 550 tys. akcji z nowej emisji, sprzedawanych po 250 zł (zapisy na 1,4 mln walorów serii F będą przyjmowane od 22 do 24 stycznia). Jeden z wiceprezesów PBG - Tomasz Woroch - zdecydował się ponadto na sprzedaż 200 tys. ?starych" akcji przy okazji publicznej oferty spółki. W transakcjach menedżerów pośredniczył Dom Maklerski BZ WBK, który pełni również funkcję oferującego nowe akcje. W środę zakończył budowę księgi popytu.
- Podaż akcji sprzedawanych przez wiceprezesa Worocha oraz wynikających z oferowanych praw poboru wynosiła prawie 750 tys. sztuk. Zgłoszony popyt był 6,5-krotnie wyższy - wskazuje Ryszard Czerwiński, wiceprezes DM BZ WBK. - Należy to uznać za ogromny sukces, zważywszy, że oferowane dyskonto wobec rynkowej wyceny akcji było niewielkie - dodaje.
Cenę sprzedawanych przez Tomasza Worocha walorów ustalono na 270 zł. Mniej więcej tyle samo łącznie zapłacą nabywcy nowych akcji, którzy odkupili od menedżerów prawa poboru (za jedno płacili 2,33 zł). Wczoraj akcje PBG wyceniono na giełdzie na 285 zł. Tymczasem w dniu, w którym wyznaczano cenę emisyjną walorów serii F (12 stycznia), kurs wynosił 265 zł.
Przez dwa dni (wczoraj i dzisiaj) można też handlować prawami poboru PBG na giełdzie. Zarząd GPW ustalił dla nich kurs odniesienia na 2,91 zł. Na zamknięciu wczorajszej sesji płacono za nie 3,61 zł. Inwestorzy, którzy zdecydowali się je kupić po tej cenie z myślą o nabyciu nowych walorów PBG (8,59 praw poboru uprawnia do objęcia jednej akcji serii F) muszą się więc liczyć z łącznym wydatkiem ok. 281 zł za walor.
Wkrótce menedżerowie PBG będą handlować akcjami spółki również między sobą. Prezes Jerzy Wiśniewski, tak jak zapowiadał, odkupi od wiceprezesa Worocha 115 tys. uprzywilejowanych akcji serii A. Za walory będzie płacił po 250 zł. Dzięki tej transakcji, mimo nieuczestniczenia w ofercie publicznej spółki, J. Wiśniewski zachowa ponad 50-proc. udział w ogólnej liczbie głosów na WZA wielkopolskiej firmy.