Ministerstwo Skarbu Państwa wydało oficjalną zgodę na przedłużenie Aluprofowi (spółce należącej do Grupy Kęty) czasu na wyłączność w negocjacjach w sprawie zakupu prywatyzowanego Metalplastu-Złotów. Na dopięcie ostatnich kwestii związanych z przejęciem od Skarbu Państwa większościowego pakietu akcji firmy ze Złotowa giełdowa spółka ma czas do przyszłej środy.
Cena akcji stanowiących 85 proc. kapitału Metalplastu-Złotów - choć jeszcze nie jest jawna - została już ustalona. Jak się dowiedzieliśmy, jutro Dariusz Mańko, prezes Grupy Kęty, spotka się z prezesem spółki ze Złotowa. O czym dokładnie będą rozmawiać - na razie nie wiadomo. Natomiast w przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania przedstawicieli giełdowej spółki ze związkami zawodowymi Metelplastu-Złotów. Przedmiotem negocjacji będą szczegóły pakietu socjalnego (firma zatrudnia około 200 pracowników) i przygotowanego planu rozwoju spółki na najbliższe lata. Równolegle z przedstawicielami ministerstwa skarbu ustalana ma być ostateczna treść umowy prywatyzacyjnej.
Prezes Dariusz Mańko jest dobrej myśli. Jego zdaniem - jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego - negocjacje powinny zakończyć się sukcesem. Metalplast-Złotów, który zajmuje się m.in. produkcją okuć budowlanych i nakładaniem powłok antykorozyjnych, byłby
16. podmiotem w Grupie Kęty. Po przejęciu - zgodnie z zapowiedziami zarządu spółki - zostanie połączony z Metalplastem-Karo, który trafił do grupy kapitałowej we wrześniu ubiegłego roku.