Reklama

Marcinkiewicz rezygnuje?

Publikacja: 03.02.2007 11:59

Były premier Kazimierz Marcinkiewicz może zrezygnować z ubiegania się o stanowisko prezesa PKO BP. O takiej możliwości mówił w wywiadzie opublikowanym we wczorajszym "Dzienniku". Pytany, czy rozważa wycofanie się z konkursu na prezesa banku, powiedział: - Dziś nie. Ale jutro zobaczymy.

Niedobra atmosfera

- Zastanawiam się dziś, tydzień temu jeszcze się nie zastanawiałem, czy tak nie będzie dalej, czy nie będzie tak, że gdybym wygrał ten konkurs, to nadal atmosfera wokół banku nie będzie dobra - tak były premier mówił w czwartkowym wywiadzie dla telewizji publicznej.

Marcinkiewicz, mimo braku doświadczenia w bankowości, jest uznawany za jednego z najpoważniejszych kandydatów do fotela prezesa największego polskiego banku. Rada nadzorcza mogłaby wybrać go na szefa zarządu już kilka dni temu, gdyby nie to, że z członkostwa w radzie zrezygnował Jerzy Osiatyński. W efekcie rada zamiast sześciu liczy teraz pięć osób i nie może podejmować żadnych decyzji.

Głos w tej sprawie zabrało w piątek Ministerstwo Skarbu Państwa (które dysponuje 51,5 proc. akcji banku). W przesłanym nam oświadczeniu przypomniał, że kodeks dobrych praktyk w spółkach publicznych zaleca, że członkowie rady nadzorczej nie powinni rezygnować w trakcie kadencji, jeżeli mogłoby to unieważnić działanie rady, a w szczególności jeżeli mogłoby to uniemożliwić terminowe podjęcie istotnej uchwały".

Reklama
Reklama

"Pan Jerzy Osiatyński naruszył powyższą zasadę. Rezygnacja z rady banku wartego ok. 50 mld złotych w dniu rozstrzygnięcia konkursu, który ma wyłonić prezesa i dwóch członków zarządu, świadczy o nieprofesjonalnym stosunku do swoich obowiązków. Naruszenie to jest szczególnie rażące, ze względu na fakt zainteresowania opinii publicznej PKO BP, niszczy standardy rynku kapitałowego w Polsce" - czytamy w komunikacie MSP.

Niższa rekomendacja

W piątek biuro maklerskie Wood&Co obniżyło rekomendację dla PKO BP z "trzymaj" do "sprzedaj". Powód? Zamieszanie personalne w PKO BP. Analityków zaniepokoiło głównie odejście wiceprezesa Jacka Obłękowskiego. "Odejście szefa detalu w największym banku detalicznym to z definicji sygnał ostrzegawczy" - stwierdził Jiri Stanik, specjalista Wood&Co.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama