Reklama

Przedstawiciele firmy chcą uspokoić klientów

Publikacja: 23.02.2007 06:49

Nie ma żadnych podstaw do wprowadzenia w spółce zarządu komisarycznego - stwierdził Ireneusz Sitarski, przewodniczący rady nadzorczej Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń. - Spółka działa normalnie, nie ma żadnych zagrożeń dla klientów - dodał.

Wniosek o wprowadzenie komisarza w PTU złożył do Komisji Nadzoru Finansowego Ciech, który poprzez dwie spółki zależne (Sodę Mątwy i Janikosodę) ma ponad 45 proc. akcji towarzystwa. Według Ciechu, zarząd komisaryczny jest konieczny, bowiem w PTU walne zgromadzenie nie jest zdolne podejmować decyzji, a rada nadzorcza formalnie nie istnieje.

Spór o radę powstał po rezygnacji jednego z członków, Jana Szczepańskiego. Według statutu PTU, rada nadzorcza powinna liczyć 7-9 członków. Rezygnacja Szczepańskiego powodowała, że w radzie pozostałoby jedynie 6 osób.

Zdaniem pozostałych członków rady nadzorczej, Szczepański złożył rezygnację, ale z dniem 12 lutego. Dzień wcześniej natomiast rada zebrała się w trybie nadzwyczajnym i uzupełniła swój skład. Problem w tym, że Szczepański składał rezygnację dwukrotnie. Przy pierwszej dniem wygaśnięcia jego mandatu faktycznie był 12 lutego. Przy drugiej był to już 9 lutego, a więc rada, zwołana w trybie nadzwyczajnym 11 lutego, nie mogła podejmować żadnych decyzji. - Wedle mojej opinii, zmiana oświadczenia woli przez Jana Szczepańskiego, zgodnie z zapisami kodeksu cywilnego, była nieskuteczna - twierdzi Ireneusz Sitarski. Przedstawiciele Ciechu są zdania, że Szczepański miał prawo zmienić oświadczenie woli i w związku z tym przestał być członkiem rady 9 lutego.

Ciech od kilku miesięcy próbuje odzyskać kontrolę nad PTU, zmienić władze towarzystwa oraz jego statut. Zmiany blokują inni akcjonariusze - powiązane z lewicą Techwell i Investa.

Reklama
Reklama

Do Ciechu dotarł nawet projekt dotyczący rozwiązania sporu między akcjonariuszami. - Rzeczywiście pan Ireneusz Sitarski przedstawił nam propozycję porozumienia - mówi Waldemar Grzegorczyk, rzecznik Ciechu. - Jej założenia są takie: Nie mieszajcie się do spółki, a my znajdziemy kupca na wasze akcje. Dla nas natomiast podstawą jakiegokolwiek porozumienia jest realizacja praw, jakie przysługują nam zgodnie ze statutem PTU - wyjaśnia Grzegorczyk.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama