Reklama

Kurczy się miejsce na akcje

Czy zarządzający funduszami emerytalnymi zaczną wyprzedawać walory, żeby uniknąć naruszenia przepisów?

Publikacja: 26.02.2007 07:28

Rekordowe zaangażowanie otwartych funduszy emerytalnych w akcje budzi obawy niektórych zarządzających aktywami. - Jeśli rynek nadal będzie rósł, to OFE znajdą się po stronie podażowej - uważa Sebastian Buczek, prezes ING Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych.

Był czas siewu...

W ostatnim roku OFE nie szczędziły pieniędzy na zakupy na giełdzie. "Po raz pierwszy od trzech lat zainwestowały porównywalne kwoty w akcje już notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych i w nowe spółki. Wydatki na rynku wtórnym wyniosły 800-900 mln zł, zaś na IPO - około 700 mln zł" - można przeczytać w materiałe przygotowanym przez Commercial Union PTE.

Od początku tego roku OFE kontynuowały tę strategię. W pierwszym, wyjątkowo udanym dla warszawskiej GPW miesiącu po raz kolejny część z nich zdecydowała się powiększyć portfele akcyjne. Znaczenie tych walorów w aktywach wzrosło dodatkowo także dzięki mocnym zwyżkom kursów (WIG zyskał 8,2 proc., a MIDWIG - 13,34 proc.).

Według wyliczeń analityków z UniCredit CA IB, na koniec stycznia akcje zajmowały 35,8 proc. aktywów zgromadzonych w OFE. "W naszym przekonaniu może to oznaczać w krótkim terminie zmniejszenie popytu ze strony tej grupy inwestorów" - twierdzą autorzy raportu. Dlaczego?

Reklama
Reklama

...wyczekiwania...

Zgodnie z przepisami, akcje notowane na GPW nie mogą stanowić więcej niż 40 proc. aktywów funduszu emerytalnego. Niektóre OFE są już bardzo blisko tego poziomu. - Wystarczy niewielka zwyżka indeksów, żeby sięgnęły 40-procentowego limitu - uważa Paweł Bogusz, zarządzający OFE Bankowy. Na koniec stycznia do trójki funduszy z największą alokacją w papiery wartościowe firm giełdowych weszły obok OFE Polsat (37,2 proc.) także rynkowe giganty: OFE ING NN (37,5 proc.) i OFE CU (36,7 proc.).

Te dwa ostatnie podmioty, według szacunków UniCredit CA IB, kupiły w styczniu papiery udziałowe o wartości 436 mln zł, co stanowiło ponad 80 proc. środków wydanych przez tę grupę inwestorów na giełdzie. Ostatecznie z 43,5 mld zł, bo tyle warte były portfele akcyjne wszystkich OFE, ponad połowa należała do OFE ING i OFE Commercial Union. Na początku marca okaże się, jak zarządzający modelowali portfele OFE w lutym. Czy fundusze emerytalne zaczną wyprzedawać akcje, żeby uniknąć przekroczenia ograniczeń?

...nadchodzi czas żniw

Przedstawiciele CU i ING uchylają się od odpowiedzi.

- Bilans popytu i podaży kształtują oprócz OFE także fundusze inwestycyjne, inwestorzy zagraniczni i krajowi inwestorzy indywidualni, zwłaszcza ci, którzy posiadają kontrolne pakiety niektórych spółek - mówi Michał Szymański, członek zarządu CU PTE. Inni dodają uspokajająco, że w razie naruszenia limitów inwestycyjnych mają pół roku na dostosowanie portfeli do wymogów określonych prawem. - Myślę, że fundusze emerytalne nie po to kupowały akcje, żeby je na spadkach sprzedawać. Ale jeśli rynek będzie bił kolejne rekordy, zarządzający będą musieli stopniowo pozbywać się akcji, by ich udział w portfelach nie przekroczył limitu - twierdzi Wojciech Olszewski, dyrektor departamentu inwestycji w PTE Polsat. - Większość zarządzających nie dopuści do przekroczenia limitów. To oznacza, że wcześniej zaczną oni sprzedaż akcji - mówi Paweł Bogusz z OFE Bankowy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama