Wczorajsze WZA Gas-Tradingu zostało odroczone, ale zdążyło uchwalić zmiany w składzie rady nadzorczej. Na wniosek Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, które posiada ponad 43 proc. udziałów w spółce, do porządku obrad WZA wprowadzono punkt o zmianach w składzie rady nadzorczej. W rezultacie do rady dołączył Leszek Jesień, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Pracował z Kazimierzem Marcinkiewiczem i Jarosławem Kaczyńskim do grudnia 2006 r. Był również doradcą premiera Jerzego Buzka i ministra Jana Kułakowskiego do spraw negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. L. Jesień zastąpił w radzie Bartłomieja Pawlaka, który zrezygnował w lutym tego roku. Od tamtego czasu PGNiG miało problemy z wprowadzeniem nowego przedstawiciela do rady. Na poprzednich walnych zgromadzeniach akcjonariuszy Gas-Tradingu na wprowadzenie do RN reprezentanta PGNiG nie zgadzał się Bartimpex. Nie udało nam się dowiedzieć, dlaczego tym razem spółka Aleksandra Gudzowatego zmieniła zdanie.
Obecnie PGNiG ma trzech przedstawicieli w radzie nadzorczej Gas-Tradingu. Trzech członków desygnuje również Gazprom, który posiada niecałe 16 proc. udziałów w spółce, a dwóch Bartimpex, który ma 36 proc. walorów.
WZA miało również zająć się podziałem zysku Gas-Tradingu za 2006 rok (ok. 36 mln zł) oraz przywróceniem struktury akcjonariatu z 1992 r. Akcjonariusze odroczyli obrady do 3 lipca. - Ewentualna dywidenda od Gas-Tradingu nie będzie miała dużego wpływu na wyniki PGNiG. Istotniejszą kwestią jest brak porozumienia między akcjonariuszami - mówi Ludomir Zalewski z DM PKO BP.