Reklama

Gant - hurtownik w mieszkaniówce

Już nie 2 czy 3 tysiące, ale nawet od 4 do 4,5 tysiąca mieszkań rocznie chce sprzedawać Gant Development. Obecnie żadnemu z krajowych liderów nie udaje się taka sztuka

Publikacja: 10.07.2007 07:42

Gdy Gant Development sięgał przed kilkoma miesiącami na giełdę po kapitał (z emisji akcji serii G pozyskał 170 mln zł), zapowiadał, że chce docelowo sprzedawać 2-3 tys. mieszkań rocznie. Dotychczas wybudował łącznie kilkaset lokali, dlatego też niektórzy wątpili w to, że uda mu się zrealizować zamierzenia. Wczoraj spółka je zweryfikowała... w górę. Obecny cel to sprzedaż 4-4,5 tys. mieszkań rocznie. Aby osiągnąć ten poziom, w jednym czasie w budowie powinno znajdować się 6-7 tys. lokali. Zarząd Ganta liczy, że uda mu się to osiągnąć już w połowie przyszłego roku.

Obecnie żaden z krajowych liderów nie sprzedaje rocznie tylu mieszkań, ile planuje dolnośląski deweloper. J.W. Construction co prawda w ubiegłym roku znalazł nabywców na ponad 4 tys. lokali, ale plan na ten rok jest już skromniejszy. Dom Development sprzedał w ubiegłym roku 1,75 tys. lokali.

Obecnie Gant prowadzi inwestycje obejmujące blisko 1,5 tys. mieszkań z przeznaczeniem na sprzedaż. Zgodnie z zapowiedziami, deweloper wchodzi do kolejnych miast. - Docelowo naszymi głównymi rynkami będą Warszawa, Wrocław, Kraków i Trójmiasto. Na razie odkładamy plany wejścia do Łodzi. Tymczasem w Poznaniu prawdopodobnie nie będziemy realizować żadnej inwestycji - zapowiada Henryk Feliks, wiceprezes giełdowej spółki.

Nawet miliard złotych

z jednego projektu

Reklama
Reklama

Gant szacuje, że wykorzystując posiadany bank ziemi, do 2009 roku w ramach kilkunastu przygotowywanych projektów wybuduje 6,3-6,8 tys. mieszkań i domów. Przychody z tych inwestycji szacuje na ponad 2,3 mld zł. Suma ta może znacznie wzrosnąć, gdyż Gant zapowiada zakupy kolejnych gruntów i powiększanie planowanych projektów. Tak jest na przykład z największą przygotowywaną inwestycją - osiedlem na warszawskiej Woli. Spółka kupiła niedawno teren za 154 mln zł przy ul. Sokołowskiej, na którym można wybudować od 58 do 72 tys. mkw. powierzchni użytkowej mieszkań (PUM). Gant rozważa jednak wystąpienie z wnioskiem o zmianę warunków zabudowy, aby dopuszczalna była budowa nawet 110 tys. mkw. PUM, a szacowane wpływy z inwestycji wzrosłyby z około 550 mln zł do blisko 1 mld zł. - W uproszczeniu, mamy tu do czynienia z pytaniem, czy chcemy zarobić około 100 mln zł w dwa lata, czy 180 mln zł w trzy - wskazuje H. Feliks. Decyzja ma zapaść do końca lipca.

Dwa przejęcia do końca roku?

Poza zakupem nowych nieruchomości, Gant (a właściwie kontrolowany przez niego Budopol Wrocław) przymierza się do przejęć firm. Jak wskazuje H. Feliks, spółka negocjuje zakup przedsiębiorstwa Elektromontażu-Warszawa oraz firmy, która realizowałaby inwestycje Ganta w Krakowie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama