Reklama

Zakazane klauzule nie znikają

Około dwustu deweloperów wziął pod lupę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wśród skontrolowanych są też giełdowe spółki

Publikacja: 25.07.2007 09:00

Antymonopolowy urząd przedstawi dziś listę nierzetelnych deweloperów, stosujących wzorce umów godzące w interesy kupujących mieszkanie. Przez ostatnie pół roku kontrolerzy UOKiK analizowali oferty i wzorce umów stosowane przez dwieście firm. Urząd zwracał szczególną uwagę na przypadki, w których deweloper ma większe prawa niż jego klient. Takie zapisy sądy uznają za niewiążące i wpisują do rejestru tzw. klauzul niedozwolonych. Dzięki niemu inni kupujący wiedzą, czy budujący mieszkanie nie posuwa się zbyt daleko. Obecnie rejestr liczy ponad tysiąc pozycji.

Uchybienia u większości

Z informacji "Parkietu" wynika, że u większości kontrolowanych deweloperów UOKiK znalazł uchybienia, polegające bądź na stosowaniu klauzul niedozwolonych, bądź niedotrzymywaniu terminów budowy. Ponad 130-stronicowy raport Urzędu dokumentuje zatem to, o czym wiedzą nabywcy własnego "M" - niedostateczna podaż domów i lokali powoduje, że to właśnie deweloper ma najwięcej do powiedzenia.

Giełdowe spółki grają fair?

UOKiK przeprowadził kontrolę na terenie całego kraju. Objęła ona także spółki notowane na giełdzie. Badany był Dom Development. Spółka zaznacza jednak, że wszystkie zawierane przez nią obecnie umowy z klientami mają akceptację Urzędu i nie zawierają klauzul niedozwolonych.

Reklama
Reklama

Prezes J. W. Construction Jerzy Zdrzałka nie przypomina sobie w ostatnim czasie kontroli UOKiK. Nie spodziewa się więc obecności nazwy spółki na liście. Podkreśla, że J. W. miało sprawę sądową dotyczącą niedozwolonych klauzul i od tego czasu wzorce umów są dostosowane do wymagań Urzędu.

Giełdowy Polnord oficjalnie nie był badany, ale przedstawiciele spółki nie wykluczają, że umowy mogły być przeglądane w inny sposób (np. poprzez kontakt z klientem). Firma zapewnia, że przestrzega kodeksu Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Ostatni raz UOKiK zajmował się rynkiem mieszkaniowym w 2003 r., a więc w okresie dekoniunktury. Ze 164 zbadanych wówczas firm 66 stosowało wzorce umów godzące w interes klienta. Główne nieprawidłowości dotyczyły sposobu wyznaczania ceny (deweloperzy gwarantowali sobie prawo do podwyżek), trudności z odstąpieniem od umowy i braku odpowiedzialności dewelopera za opóźnienie inwestycji oraz ewentualne usterki techniczne. Podobne uchybienia Urząd znalazł także i w tym roku.

Z raportu UOKiK wynika, że części problemów na linii klient-deweloper dałoby się uniknąć, gdyby obie strony podpisały umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego. Kupujący ma wówczas pewność, że lokum, które zamówił, nie zostanie sprzedane innej osobie. Ministerstwo Budownictwa przygotowuje stosowny projekt ustawy o ochronie nabywców w umowach z podmiotami profesjonalnymi. Zgodnie z nim, akt notarialny byłby obowiązkowy. Propozycja ma być gotowa pod koniec roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama