Reklama

Chiński mur pomaga tamtejszym inwestorom

Chińskie giełdy nie boją się podwyżek stóp procentowych ani skutków kryzysu na rynku kredytów hipotecznych w USA. Indeks CSI 300 swobodnie pokonał kolejną barierę i ma ponad 5 tys. punktów

Publikacja: 24.08.2007 08:09

Główny wskaźnik chińskiego rynku akcji (CSI 300) w środę po raz pierwszy pokonał poziom 5 tys. punktów, a wczoraj, po wzroście o 1,67 proc., zakończył sesję z dorobkiem 5135 pkt.

Ten rynek to fenomen. Od początku 2006 r. wartość CSI 300 wzrosła ponadczterokrotnie. Lawinowo rośnie liczba osób posiadających rachunki inwestycyjne. W okresie prawie 18 miesięcy kapitalizacja chińskiego rynku wzrosła o 2,5 biliona dolarów. Kiedy emeryci, klienci biura maklerskiego na przedmieściach Szanghaju, zobaczyli na ekranie, że wartość indeksu CSI 300 przekracza pułap 5 tys., zaczęli śpiewać hymn narodowy.

Ucieczka z banków

Wielką siłą napędową dla rynku akcji są pieniądze wycofywane z kont bankowych i lokowane w papierach udziałowych.

- W tak byczym okresie przełamanie bariery 5 tysięcy punktów było kwestią czasu - komentuje Huang Yan, zarządzający Guotai Fund Management. Przyznaje, że akcje nie są tanie, ale uważa, że, jeśli obecne tempo napływu kapitału utrzyma się, papiery nadal będą drożały.

Reklama
Reklama

Chińscy inwestorzy ignorują płynące z zagranicy ostrzeżenia i nie przyjmują do wiadomości tego, co im grozi, kiedy bańka spekulacyjna pęknie. Trzy miesiące temu CSI 300 miał na koncie 4173 pkt, a Alan Greenspan, były szef amerykańskiego banku centralnego, mówił, że ten rynek rośnie zbyt szybko i grozi mu "dramatyczny spadek".

Jak spadnie, to na krótko

Część inwestorów i analityków liczy się z możliwością, że przez kilka tygodni indeks będzie stał w miejscu bądź też jego wartość spadnie. Większość obstawia, że rynek byka utrzyma się także w przyszłym roku. Gu Lingyun, zarządzający aktywami w Orient Securities, twierdzi, że koniunkturę będą nakręcać ci inwestorzy, którzy weszli na rynek akcji podczas dużych wahań w czerwcu i jeszcze nie zarobili dość pieniędzy. Ponadto w kolejce stoi liczne grono nowych graczy.

Chiński rynek nie poddał się ogólnoświatowym spadkom spowodowanym przez kryzys na rynku kredytów hipotecznych w USA. Tłumaczy się to m.in. kontrolą przepływu kapitału, która, z jednej strony, ogranicza bądź uniemożliwia międzynarodowym inwestorom (ich udział w kapitalizacji chińskiego rynku akcji wynosi 0,5 proc.) zakup akcji chińskich spółek, a z drugiej, jak dotąd, skutecznie zniechęca Chińczyków do lokowania pieniędzy na zagranicznych rynkach akcji.

Jednak w tej ostatniej kwestii wkrótce wiele się zmieni, gdyż obywatele Państwa Środka zamieszkali w części kontynentalnej będą mieli możliwość handlowania akcjami spółek notowanych w Hongkongu. Do roli pośrednika wyznaczono Bank of China.

Firmy coraz więcej zarabiają

Reklama
Reklama

Chińskim inwestorom nie doskwierają zamieszanie na rynku międzynarodowym i trudności z uzyskaniem kredytu, gdyż wciąż tam są duże zasoby kapitału. Właśnie dlatego rynkowi akcji nie zaszkodziła czwarta w tym roku podwyżka stóp procentowych przez Ludowy Bank Chin.

Jedną z przyczyn jest dynamiczny wzrost gospodarki i eksportu. W pierwszym kwartale 2007 r. zyski około 1,5 tysiąca notowanych na giełdach spółek, w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej, podwoiły się, a w pierwszym półroczu zwyżka ma wynieść ponad 50 proc.

Industrial & Commercial Bank of China (ICBC), najdroższy spośród światowych potentatów finansowych notowanych na giełdach, w okresie styczeń- czerwiec 2007 r. zwiększył zysk o 61,7 proc., do 5,4 miliarda dolarów.

Bloomberg, Reuters, "WSJ"

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama