Przez trzy miesiące warszawski sąd upadłościowy będzie kompletował listę wierzycieli Elektrimu, którzy będą chcieli wziąć udział w postępowaniu układowym konglomeratu. Jak wynika z dokumentów, do których dotarliśmy, Elektrim proponuje podmiotom objętym układem 20-proc. redukcję wierzytelności przekraczających 200 tys. zł i chciałby zacząć spłacać długi po trzech latach od zatwierdzenia układu.
Na liście zobowiązań zarząd Elektrimu nie umieścił miliardowych roszczeń swoich przeciwników w sporze o Polską Telefonię Cyfrową (Vivendi, ET i Deutsche Telekom) ani powiernika obligacji, który jest przyczyną bankructwa Elektrimu. Z listy zobowiązań wynika, że największym wierzycielem konglomeratu jest tajemnicza cypryjska firma Darimax Ltd., która - jak podawał kiedyś Elektrim - przejęła Embud, wehikuł ze sporym pakietem akcji ZE PAK. Spytaliśmy Elektrim o to i inne zobowiązania. - Po ogłoszeniu upadłości z możliwością zawarcia układu postępowanie wkracza w kolejne fazy i na tym etapie nie będziemy udzielać informacji - powiedziała Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu.