Nawet o 6 proc. spadał w piątek kurs hotelarskiej spółki Interferie. Na zamknięciu jej akcje wyceniono na 7,83 zł po zniżce o 4,4 proc. Tak rynek zareagował na wieść o wszczęciu postępowania przez Prokuraturę Okręgową w Lubinie w sprawie "rzekomego niedopełnienia obowiązków i nadużycia uprawnień przez członków zarządu Interferii, w wyniku czego została rzekomo wyrządzona szkoda majątkowa w wielkich rozmiarach w majątku".

Chodzi o kupiony przez Interferie w czerwcu ośrodek Eldorado. - Wszczęliśmy śledztwo w sprawie niegospodarności z zawiadomienia byłego prezesa Interferii Mirosława Gojdzia. Twierdzi, że nowy zarząd firmy kupił Eldorado za wyższą cenę, niż on sam wynegocjował - mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Interferie kupiły Eldorado za 19 mln zł. Rzeczoznawca wycenił wartość nieruchomości na 20,7 mln zł. - Jestem bardzo zaskoczony, tak informacją o prowadzonym postępowaniu, jak i faktem, że dotyczy ono kupna ośrodka w Świnoujściu. Procedury dotyczące tej transakcji prowadziliśmy z najwyższą uwagą i zgodnie z prawem - mówi Waldemar Czechowski-Jamroziński, prezes Interferii.

Z informacji "Parkietu" wynika, że w dokumencie przygotowanym za prezesury M. Gojdzia ośrodek wyceniono na ponad 20,7 mln zł, a pierwsza oferta złożona przez firmę Build (od niej Interferie kupiły Eldorado) opiewała na 37,5 mln zł.

Firma nie zrealizowała (dwa razy obniżanych) ubiegłorocznych prognoz. To było przyczyną zmian personalnych. W lutym miejsce prezesa Mirosława Gojdzia i wiceprezesa Andrzeja Bukowczyka zajęli Waldemar Czechowski-Jamroziński oraz Piotr Bogdan Kaczyński.