Reklama

Kto porozmawia z Gazpromem?

Publikacja: 11.09.2007 09:07

Komplikuje się sytuacja wokół rozmów Ukrainy z Rosją na temat przyszłorocznych cen gazu. Prezydent Wiktor Juszczenko przejął kontrolę nad tymi strategicznymi dla Kijowa negocjacjami.

Do tej pory rozmowy z Gazpromem prowadził rząd we współpracy z koncernem paliwowym Naftogaz Ukrainy. Jednak głowa państwa podpisała rozporządzenie, na mocy którego to prezydent będzie decydować o stanowisku Ukrainy w gazowych negocjacjach. W składzie delegacji ustalającej warunki zakupu surowca ma być przedstawiciel Juszczenki.

Nieoficjalnie wiadomo, że przywódca kraju zdecydował się na taki krok po ostatnim skandalu, jaki wybuchł podczas rozmów z Gazpromem.

Jewgienij Bakulin, prezes Naftogazu, próbował oddać pod kontrolę Rosjan ukraińskie rurociągi. W zamian szef spółki chciał otrzymać dostęp do złóż gazu ziemnego. Wówczas Juszczenko wezwał Bakulina do przerwania rozmów. Naftogaz jednak nie zareagował i wciąż prowadził negocjacje z Gazpromem. Jedna z ukraińskich partii, Blok Julii Tymoszenko, oskarżyła nawet prezesa spółki o zdradę stanu.

Jeden z przedstawicieli władz Gazpromu w rozmowie z dziennikiem "Kommiersant" stwierdził, że rozmowy będą prowadzone tylko z paliwowymi ekspertami, a nie z politykami. Oficjalnie Siergiej Kuprjanow, rzecznik prasowy rosyjskiego koncernu, twierdzi, że po wprowadzeniu rozporządzenia Juszczenki nic się nie zmieni.

Reklama
Reklama

Rząd w Kijowie uważa, że decyzja prezydenta jest sprzeczna z konstytucją. Wkrótce do tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego wpłynie wniosek o unieważnienie rozporządzenia. Prawnicy są zdania, że prezydent w tym wypadku przesadził. - Nowa ustawa zasadnicza zakłada, że sekretariat prezydenta traci wpływ na zagraniczne negocjacje - wyjaśnia Andriej Domanski z kijowskiej kancelarii Prawowyje partnery.

Kilka tygodni temu zaczęły się wstępne rozmowy Ukraińców z Rosjanami na temat ceny gazu w przyszłym roku. Z początkowych ustaleń wynika, że Ukraina może zapłacić w 2008 r. po 143 dolary za 1000 m sześc. surowca. Obecnie Ukraińcy kupują gaz o 13 dolarów tańszy. Niewykluczone jednak, że podwyżka będzie większa, a surowiec podrożeje do 180 USD za 1000 m sześc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama