Oferta publiczna Oponeo.pl obejmowała 4 mln akcji serii B. Prawa do akcji zadebiutowały wczoraj na GPW po 8,25 zł, czyli o 3,13 proc. powyżej ceny emisyjnej (8 zł). Na zamknięciu sesji kurs Oponeo.pl wyniósł 7,93 (spadek o 0,9 proc.). Obroty przekroczyły 7,8 mln zł, a właściciela zmieniło ponad 474 tys. papierów. - Przy obecnej koniunkturze na giełdzie nasz debiut nie wypadł najgorzej. W ujęciu długoterminowym to opłacalna inwestycja. Inwestorzy na pewno nie stracą na naszych akcjach - mówił prezes Dariusz Topolewski.
Przekroczą prognozę
Prezes Oponeo. pl spodziewa się lepszych wyników finansowych, niż prognozowane na ten rok 45 mln zł przychodów i 3 mln zł zysku netto. - Tylko po ośmiu miesiącach 2006 r. osiągnęliśmy trzycyfrowy wzrost sprzedaży. Utrzymamy tę dynamikę - stwierdził prezes Topolewski. Dodał, że prognozy zawarte w prospekcie emisyjnym były konserwatywne.
- Lepiej zaskoczyć inwestorów niż obniżać prognozy - tłumaczył prezes Oponeo.pl. W prospekcie spółka zadeklarowała, że w 2008 r. przychody mogą wynieść 90 mln zł, a zysk netto 6,04 mln zł. W 2006 r. firma miała 1,26 mln zł zysku netto, a sprzedaż 166 tys. opon dała jej 29,83 mln zł przychodów.
Według własnych szacunków, Oponeo.pl ma 65 proc. udziału w internetowej sprzedaży opon w Polsce i 3 proc. udziału w rozdrobnionym rynku sprzedaży opon w ogóle. Według Piotra Zielaka, dyrektora generalnego Continental Opony Polska, kanał internetowy stanowi 5 proc. całości sprzedaży opon. - W ciągu 10 lat może wzrosnąć do 12-15 proc. - twierdzi P. Zielak.