Kurs Polic spadł wczoraj o 1 grosz, do 15,5 zł. W pierwszych godzinach notowań papiery jednak drożały, nawet do 15,98 zł (+3 proc.).
Wczorajsze obroty walorami Polic sięgnęły blisko 20 mln zł, a właściciela zmieniło ponad 644 tys. papierów, czyli prawie pięć razy więcej, niż wyniósł średni wolumen z ostatnich dwóch tygodni (ponad 132 tys.). Ludomir Zalewski, analityk Domu Maklerskiego PKO BP, nieco większą podaż akcji Polic tłumaczy sprzedażą walorów przez część pracowników przedsiębiorstwa. Od wczoraj pracownicy Z. Ch. Police mogą spieniężać otrzymane za darmo walory.
Przypomnijmy, że do obrotu dopuszczono prawie 9 tys. mln akcji, które trafiły do 5 tys. pracowników. Walory te stanowią 12 proc. kapitału zakładowego spółki i około 40 proc. akcji będących w wolnym obrocie. Ich łączna wartość rynkowa to około 140 mln zł.
Akcjami Polic obracali wczoraj głównie drobni gracze. - Na razie nie było dużych transakcji między funduszami - wskazuje analityk DM PKO BP. Grzegorz Sanocki, zastępca kierownika ds. prognoz i analiz w Policach, uważa, że niewielu pracowników zaczęło wyprzedawać swoje akcje. - Obroty były raczej niskie. Z możliwości wyprzedaży skorzystała niewielka część osób - ocenia G. Sanocki. - Przy 9 mln akcji pracowniczych wolumen obrotu na poziomie ponad pół miliona to niewiele. Niewykluczone, że w kolejnych dniach będzie większa wyprzedaż - dodaje. - Niewielu pracowników pierwszego dnia sprzedawało swoje akcje. Później można się spodziewać wyższych obrotów - wtóruje mu L. Zalewski.