Reklama

Będą nowe inwestycje za granicą

Getin dalej inwestuje w Rosji i na Ukrainie, ale planuje też ekspansję na innych rynkach

Publikacja: 18.09.2007 09:03

Po przejęciu ukraińskiego Prikarpattya Banku w kręgu zainteresowań spółki Leszka Czarneckiego znalazły się Rumunia i Bułgaria. Zmianie może ulec też strategia grupy dotycząca rynku rosyjskiego. Dotychczas planowano przejęcie instytucji posiadającej licencje na działalność bankową. Obecnie coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz budowy nowego banku od podstaw.

- Ukraina i Rosja to rynki duże i perspektywiczne. Stanowią więc interesujące miejsce dla nowych inwestycji. Rynek ukraiński otwiera przed instytucjami bankowymi taką samą szansę co rynek polski kilkanaście lat temu - zaznacza Artur Wiza, wiceprezes Getinu Holding, uzasadniając dobór priorytetowych kierunków rozwoju Getinu International.

Getin nie zamierza się jednak ograniczać do Ukrainy i Rosji. Pomimo dużej koncentracji zasobów na rozwoju ukraińskiego banku Prikarpattya, który podobnie jak Getin Bank w Polsce ma być głównym kołem zamachowym grupy na Ukrainie, Getin nadal szuka nowych możliwości rozwoju za granicą.

- Obecnie kładziemy bardzo duży nacisk na wdrożenie bankowości detalicznej na Ukrainie. Zespół ludzi, którzy odpowiadają za rozwój Getinu International, nie urósł jeszcze na tyle, by móc jednocześnie rozwijać nowe inwestycje poza Rosją i Ukrainą - wyjaśnia A. Wiza.

Mimo to obecnie coraz bardziej realne staje się uruchomienie działalności w państwach, które niedawno przystąpiły do Unii Europejskiej. - Najbardziej jednak prawdopodobne jest wejście na rynek bułgarski lub rumuński - oświadcza Artur Wiza. Wiadomo, że w grę wchodzą akwizycje bądź wykorzystanie licencji europejskiej, chociaż dokładnej daty oraz charakteru inwestycji spółka nie ujawnia.

Reklama
Reklama

Dynamiki nabiera również rozwój sytuacji na rynku rosyjskim. Ponieważ nie udało się dotychczas sfinalizować rozmów z żadnym z tamtejszych banków, który nadawałby się do przejęcia, rozważane są również plany budowy struktur bankowych od podstaw. - Rynek rosyjski jest zdecydowanie większy i bardziej rozwinięty niż ukraiński. Trudniej jest tam kupić bank, który spełniałby nasze oczekiwania - wyjaśnia Artur Wiza. - Jeżeli nie znajdziemy odpowiedniej instytucji, w grę wchodzi również wystąpienie o licencję. Moglibyśmy wtedy rozpocząć działalność, wykorzystując sieć palcówek naszej firmy leasingowej Carcade. Z oczywistych przyczyn najszybciej można by wtedy wystartować z kredytami samochodowymi - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama