Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła aneks do prospektu emisyjnego szykującej się do debiutu na GPW spółki Rainbow Tours. Organizator wycieczek pochwalił się w nim najświeższymi wynikami finansowymi. Od początku roku do sierpnia firma zarobiła na czysto nieco ponad 3 mln zł, wobec około 0,3 mln zł zysku netto w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody wyniosły 106,9 mln zł (78,7 mln zł przed rokiem).

Zgodnie z aneksem, zaostrzone zostały też rygory dotyczące zbywania akcji przez władze Rainbow Tours. Wcześniej członkowie zarządu (przed ofertą kontrolują w sumie ponad 63 proc. kapitału w spółce) zobowiązali się, że w ciągu roku nie sprzedadzą po więcej niż 100 tys. akcji, a w ciągu dwóch lat nie więcej niż po 200 tys. Według nowych zapisów, przez najbliższy rok w ogóle nie mogą sprzedawać akcji, a w ciągu dwóch lat mogą zbyć nie więcej niż po 100 tys. Po zmianach szef rady nadzorczej, kontrolujący 23,4 proc. kapitału, również ma ostrzejszy lock-up (taki sam, jak członkowie zarządu).

Kapitał zakładowy Rainbow Tours dzieli się na 10 mln akcji. Spółka wyemituje 2 mln nowych walorów po 9 zł (z widełek 9-12 zł). Przypomnijmy, że zapisy na nie przedłużono o tydzień, do 27 września. Powodem ma być zmiana programu motywacyjnego. Pierwotnie spółka miała zaoferować prawie 2,5 mln akcji kluczowym pracownikom. Po sugestiach inwestorów instytucjonalnych program ten został ograniczony do 548 tys. walorów.