Energoaparatura, specjalizująca się w usługach budowlano-montażowych, zwiększyła zysk za I półrocze tego roku o 24,5 proc., do 1,32 mln zł, w porównaniu z wynikiem, jaki podała w raporcie za II kwartał. - Po rozmowach z biegłymi zdecydowaliśmy się na rozwiązanie części rezerw zawiązanych m.in. na urlopy - mówi Mariusz Jabłoński, prezes Energoaparatury. Wcześniej szef firmy szacował, że katowicka spółka powinna zarobić na czysto w tym roku 1,5 mln zł, przy 30 mln zł sprzedaży.

- Analizując wyniki za pierwsze sześć miesięcy tego roku, oceniam, że są szanse na przekroczenie planów - komentuje M. Jabłoński.

Energoaparatura przygotowuje się do emisji 30,8 mln akcji serii E z zachowaniem prawa poboru (pp przyznano akcjonariuszom, którzy posiadali akcje spółki 27 lipca). Papiery będą sprzedawane po 1,95 zł.

- Kończymy prace nad prospektem emisyjnym. Ofertę chcielibyśmy przeprowadzić jeszcze w tym roku - informuje prezes. Pieniądze z emisji, około 60 mln zł brutto, spółka przeznaczy na przejęcia i rozwój usług. Prezes Jabłoński podtrzymuje opinię, że koniunktura na rynku jest obecnie niezła i sprzyja przedsiębiorstwu.