"Mimo utraty rentowności, nie tracimy przychodów" - powiedział prezes Piotr Kardach podczas konferencji prasowej.
Około 41% przychodów, czyli ponad 500 mln zł, spółka ma osiągnąć w tym roku z zamówień dla sektora publicznego, które należą do mniej rentownych części działalności firmy.
Jedną czwartą przychodów (ponad 300 mln zł) wygeneruje sektor bankowo-finansowy, a 17% (ok. 200 mln zł) sektor przemysłowy. 130 mln zł przychodu mają przynieść kontrakty z sektorem użyteczności publicznej.
Największą porażką firmy jest spadek przychodów z usług dla sektora telekomunikacyjnego, które są związane z wysoką marżą, przyznał prezes.
"Właśnie na tym dziale skoncentrujemy swoje działania restrukturyzacyjne" - zapowiedział Kardach. W tym roku przychodu z usług dla sektora telekomunikacyjnego wyniosą ok. 40 mln zł, czyli ponad dwa razy mniej niż w poprzednich latach.