Reklama

Luka

Publikacja: 03.10.2007 09:46

Za nami naprawdę dobra sesja. Nie chodzi tu tylko o skalę wzrostu, choć ta oczywiście jest najważniejsza. To, co sprawia, że wczorajszy wzrost mógł się podobać, to poziom aktywności. Obrót na rynku kasowym przekroczył 1 mld złotych, co ostatnio nie zdarza się zbyt często. Swoją drogą, do czego to doszło, by z utęsknieniem czekać na przekroczenie 1 mld złotych - poziomu, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej był wynikiem przeciętnym, a do wyjątków zaliczano sesje, na których wygenerowany obrót zbliżał się do wartości 2 mld złotych.

Skala wzrostu i znaczny obrót zdają się przemawiać za tym, że wczorajszą potyczkę wygrał obóz byków. Czy z tego coś więcej wyniknie? Na razie za wcześnie jest, bo o tym decydować.

Jedno nie ulega wątpliwości - zmienność nastrojów wśród

inwestorów wzrosła. Raz mamy

kilkudniowy spadek cen właściwie bez większych korekt, by po jakimś czasie być świadkami podobnego ruchu w drugą stronę. Jak widać, trudno tu mówić o jakiejś wyraźniejszej tendencji. W tej chwili należy przyjąć, że rynek znajduje się w konsolidacji i nie wiadomo, kiedy uda się z niej wybić, gdyż jej rozpiętość jest znaczna. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli będziemy w niej przebywać jeszcze

Reklama
Reklama

wiele tygodni.

Jeśli przyjąć, że faktycznie jest kreślona konsolidacja, to do wczorajszego wzrostu, mimo dobrego wrażenia, należy podchodzić z ostrożnością. Równie dobrze za kilka dni rynek z podobną dynamiką może tracić na wartości.

Nie dajmy się porywać chwilowym impulsom. Najwygodniej gra się, gdy rynek porusza się

w wyraźnym trendzie. Pokazała to choćby wczorajsza sesja (w skali mikro). Kolejne wzrosty były przedzielone płytkimi korektami. Właśnie te płytkie korekty sugerowały, że ruch będzie kontynuowany. Daleko nam do tego na wykresie dziennym.

Wczoraj wykreślona została luka hossy. Jej znaczenie dla oceny rynku jest ograniczone. Powodem tego ograniczenia jest fakt, że rynek porusza się w konsolidacji, a więc luka nie spełnia tym razem swojej roli. Gdy pojawia się

w trendzie, to odcina część graczy od cen i wtedy maże być skutecznym wsparciem, gdyż gracze boją się, że rynek nie wróci na poziom sprzed wykreślenia luki.

Reklama
Reklama

W trakcie konsolidacji takie obawy są mniejsze. Nie ma presji ucieczki cen, a więc w trakcie

ruchu powrotnego gracze są spokojniejsi i mogą poczekać na korzystniejsze ceny.

PARKIET

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama