Reklama

Komedia pomyłek w sprawie Ignaliny

Bruksela zbada status spółki, z którą rozmawiamy o moście energetycznym. Ale po co, skoro Litwini powiedzieli, jak jest

Publikacja: 17.11.2007 10:23

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarł "Parkiet", wynika, że w ubiegłym tygodniu spółka Lietuvos Energija rozmawiała z negocjatorami ze strony Polskiej Grupy Energetycznej. Podczas spotkania przedstawiciele litewskiej spółki mieli poinformować stronę polską, że LE jest wyłącznie operatorem systemu przesyłowego i nie może z Polską podpisać kontraktu na sprzedaż energii, która miałaby popłynąć z siłowni atomowej w Ignalinie przez most energetyczny Polska-Litwa.

Sami mówią, więc po co badać

W związku z tym nie wiadomo, dlaczego przedstawiciele Komisji Europejskiej mają badać status Lietuvos Energija. A takie informacje, płynące z Ministerstwa Gospodarki, potwierdził Władysław Mielczarski, europejski koordynator ds. połączeń energetycznych Niemiec, Polski i Litwy. - Lietuvos Energija jest tylko operatorem i właścicielem sieci przesyłowej i nie posiada jednostek handlowych. Restrukturyzacja grupy została zakończona - mówi nam Aurelija Trakšeliene, wicedyrektor departamentu ds. kontaktów z zagranicą w LE.

Wydaje się, że podczas negocjacji strona polska uważała, że rozmawia z firmą, z którą może podpisać umowy zarówno w sprawie mostu energetycznego, jak i elektrowni w Ignalinie. Tyle że jeśli Lietuvos Energija jest tylko operatorem, o czym sama powiedziała, to nie może brać udziału w budowie siłowni. A jeśli nie jest operatorem, to nie może podpisać wiążących dokumentów w sprawie mostu. Zatem niezależnie od tego, na jakim etapie przekształceń LE się znajduje, to przynajmniej do jednego z polsko-litewskich przedsięwzięć energetycznych będzie musiała wskazać swojego prawnego następcę.

Nie jesteśmy lepsi

Reklama
Reklama

Polska też nie pozostaje bez winy. Sami do rozmów o moście wystawiliśmy PGE, która - jak się okazuje - umowy w sprawie mostu podpisać nie będzie mogła. Podobne niedomówienie pojawia się w kontekście 1000 MW mocy, które chcemy objąć w elektrowni atomowej. PGE ujawniła, że doszło do zbliżenia stanowisk w tej sprawie. Litwini chcą nam udostępnić moce w jednym z dwóch bloków atomowych. Nieoficjalnie mówi się, że w tym, który nie wiadomo czy powstanie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama