Popatrzyłbym na rynek w ten sposób. Różne źródła podają, że w Polsce jest od 4,5-5,5 mln abonentów telewizji kablowej. Abonentów platform satelitarnych jest ok. 3 mln. A w kraju mamy w sumie 14 mln gospodarstw domowych. To oznacza, że 6 mln z nich nie ma dostępu do telewizji innej niż analogowa naziemna. Nasycenie rynku usługami telewizji kablowej i satelitarnej wynosi zatem w Polsce ok. 57 proc. To zdecydowanie mniej niż w krajach Europy Zachodniej, gdzie ten odsetek wynosi około 70 proc. U liderów takich jak Norwegia, Szwajcaria, Holandia jest to nawet powyżej 90 proc. Dlatego wzrost rynku płatnej telewizji jest ciągle możliwy, a zwiększać bazę abonencką mogą tylko platformy cyfrowe, bo telewizje kablowe wiele lat temu przestały inwestować w poszerzanie swojej infrastruktury. Roczna stopa wzrostu abonentów wynosi u nich 3,6 proc., podczas gdy w przypadku platform satelitarnych - 35 proc., czyli dziesięciokrotnie więcej.
Reasumując, Polska jako kraj ma jeszcze duży potencjał rozwoju telewizji płatnej. Jeśli ktoś może ten rozwój konsumować, to tylko platformy satelitarne. A jeśli spojrzymy historycznie, które platformy rozwijały się w ostatnich latach najdynamiczniej, to widać, że to właśnie Cyfrowy Polsat zagospodarował w ciągu ostatnich trzech lat większą część rynku.
Perspektywy rozwoju na najbliższe lata mamy bardzo dobre. Tym bardziej, że prace nad projektem cyfrowej telewizji naziemnej nie nabierają tempa. Całkowite wyłączenie telewizji analogowej w 2012 r. jest moim zdaniem coraz mniej realne.
Wiele razy mówił Pan, że na rynku jest miejsce dla jednego operatora platformy satelitarnej. Nadal jest Pan tego zdania?
Najpierw musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Polska powinna być takim rynkiem jak Rumunia, gdzie jest 5 platform, czy takim jak Włochy, czy Anglia, gdzie jest jedna. Moim zdaniem, trzeba na to spojrzeć od strony klienta. Jednym z głównych, jeśli nie najważniejszym, motorem rozwoju platform jest sport. Gdy w kraju - jak u nas - są trzy platformy, po pierwsze, ceny praw do emisji rozgrywek sportowych rosną w nieracjonalny sposób, co kiedyś musi się odbić na cenie dla abonenta. Po drugie, jeśli widz jest kibicem, to jaki ma dziś wybór? Liga Polska - w Cyfrze +; Formuła 1, siatkówka, Euro 2008 - w Cyfrowym Polsacie; Liga Mistrzów w "n". Musiałby płacić trzy abonamenty, których łączny koszt jest porównywalny z najwyższym abonamentem w BSkyB.