Reklama

PAI Media wezwały na Elektrim

6,25 zł za akcję to skandalicznie mało - oburzał się mniejszościowy akcjonariusz. KNF dopiero wyda swoją opinię

Publikacja: 01.12.2007 08:49

W piątek po sesji PAI Media, spółka kontrolowana pośrednio przez Zygmunta Solorza-Żaka, ogłosiła wezwanie do sprzedały nieco ponad 56,08 proc. akcji Elektrimu (odpowiada to 66,94 proc. głosów na walnym zgromadzeniu). Zaproponowała 6,25 zł za jeden papier konglomeratu.

Wezwanie to jeden z warunków, który postawił firmie zarząd Giełdy Papierów Wartościowych, w odpowiedzi na drugi wniosek o wykluczenie papierów spółki z giełdowego obrotu. Zarząd Giełdy nie określił jednak, jaka jego zdaniem powinna być cena w wezwaniu.

Zrobiła to za to (we wrześniu gdy Elektrimu złożył pierwszy wniosek o wykluczenie) Komisja Nadzoru Finansowego. Stwierdziła, że powinna to być minimalna przewidziana ustawą cena. Wówczas zdefiniowano ją jako średnią z sesji w ciągu 6 miesięcy poprzedzających wezwanie. Gdyby oferta została ogłoszona już wtedy, zdaniem KNF, inwestor musiałby zapłącić ok. 8 zł. Jednak wkrótce potem inwestorzy zwrócili uwagę, że w przypadku firm w upadłości (a taką jest Elektrim) cena w wezwaniu ma być równa cenie godziwej, a tę można rozumieć, jako cenę rynkową.

We wrześniu GPW odrzuciła wniosek zarządu konglomeratu, ale zapowiedziała, że w przyszłości może zmienić zdanie. Już na początku listopada zarząd GPW wydał warunkową zgodę. Podstawowe warunki to wezwanie i uchwała nadzwyczajnego walnego zgromadzenia upoważniająca zarząd do ponownego wprowadzenia firmy na giełdę (NWZA zbiera się 4 grudnia).

KNF na razie nie powiedziała, czy cena zaproponowanej przez PAI Media jest odpowiednia. Rzecznik KNF przypomniał, że musi to zrobić najpóźniej na 3 dni przed rozpoczęciem przyjmowania zapisów (11 grudnia). - Cenę uważamy za skandalicznie niską. Przemyślimy nasze ostateczne stanowisko, niemniej raczej nie odpowiemy na ofertę - powiedział za to Krzysztof Kosiorek, prezes Stormmu, firmy powiązanej z Elżbietą Sjoeblom, która skupia ponad 5 proc. Elektrimu.

Reklama
Reklama

6,25 zł za walor Elektrimu od PAI

We wrześniu, gdy zarząd Elektrimu po raz pierwszy wystąpił do władz Giełdy Papierów Wartościowych o wykluczenie papierów z obrotu, Komisja Nadzoru Finansowego wskazała, że będzie to możliwe, ale dopiero po wezwaniu na wszystkie akcje spółki. Wówczas, według KNF, minimalna cena ustawowa, po której można było to zrobić, wynosiła około 8 zł. Od tamtego czasu różni inwestorzy różnie odnosili się do tej wyceny papierów konglomeratu. Uważali, że akcje są warte przynajmniej kilkadziesiąt złotych. Choć ich wskazania wahały się od około 20 zł do nawet 100 zł, kurs spółki stopniowo spadał. W ostatni wtorek nagle urósł o ponad 25 proc., do 6,3 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama