Reklama

Barlinek przejmie Dianę?

Odpowiedź przed świętami Czy właściciel rumuńskiej spółki Diana Forest sprzeda ją polskiej firmie? Wszystko ma się wyjaśnić 21 grudnia

Publikacja: 03.12.2007 07:08

Do tego czasu Barlinek ma zakończyć due diligence, czyli wszechstronne badanie rumuńskiej spółki. Kontroluje ją firma Eurogalia, należąca do grupy hiszpańskiego dewelopera - Fadesa.

Diana Forest jest jednym z największych przedsiębiorstw w Rumunii wyspecjalizowanych w produkcji drzewnej, w tym produkcji wysokiej jakości podłóg drewnianych. Produkuje też okna, drzwi i okleiny. Działalność spółki nie jest więc związana z podstawowym biznesem jej właściciela. Za to pasuje do działalności Barlinka.

- Zamiast budować zakład od podstaw, weszlibyśmy od razu w posiadanie linii do produkcji około 1 mln mkw. podłóg, której moce chcielibyśmy zwiększyć do minimum 2 mln mkw. Gdybyśmy sami chcieli wybudować taki zakład, inwestycja potrwałaby około 24 miesięcy. Przejmując istniejący zakład z nowoczesnym parkiem maszynowym, oszczędzamy czas i pieniądze - mówi Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej Barlinka. Według niego, przejęcie, jak też późniejsze inwestycje w Diana Forest będą mniej kosztowne niż wybudowanie zakładu w Rumunii o mocach 2 mln mkw. deski, co pochłonęłoby 60-70 mln euro (czyli nawet ćwierć miliarda zł).

Diana Forest w 2006 roku zanotowała 23 mln euro (około 83 mln zł) przychodów, ale rok zakończyła stratą. - Przejęcie rumuńskiej spółki byłoby korzystne dla Barlinka, bo dzięki temu wszedłby na rynek o dużym potencjale wzrostu i bogatym w surowiec. Nie jest ważna w tej chwili rentowność Diany Forest, bo z pewnością spółka ta zostanie głęboko zrestrukturyzowana i doprowadzona do zyskowności na poziomie grupy - uważa Andrzej Szymański, analityk DM BZ WBK.

M. Gromek już zapowiada, że jeśli Barlinek przejmie rumuńskiego producenta, zatrudniającego ponad tysiąc osób, to przeprowadzi głęboką restrukturyzację. - Jest to firma z nowoczesnym parkiem maszynowym, z doświadczoną załogą, ale z profilem nie do końca nam odpowiadającym - wskazuje.

Reklama
Reklama

Barlinek, poza zwiększeniem mocy zakładu, chciałby uruchomić tam też wydział produkcji peletu (ekopaliwa z odpadów drzewnych) i listew. Pod znakiem zapytania jest natomiast utrzymanie produkcji okien i drzwi. - Na razie wygląda na to, że zamknęlibyśmy tę produkcję, ale nie jest to przesądzone, bo naszym celem jest też dywersyfikacja działalności - mówi szef rady nadzorczej.

Barlinek rozmawia o przejęciu jeszcze jednego producenta podłóg z Europy Środkowej.

13 mln mkw. deski w zasięgu

Krajowe moce produkcyjne Barlinka sięgają obecnie

6 mln mkw. deski rocznie. Szef rady nadzorczej spółki zapowiada, że w 2008 roku wzrosną one do 6,5-7 mln mkw. W sierpniu firma uruchomiła produkcję deski w zakładzie na Ukrainie o zdolnościach produkcyjnych 2 mln mkw. Barlinek

wybuduje też fabrykę w Rosji, w której będzie wytwarzać

Reklama
Reklama

2 mln mkw. deski. Dzięki przejęciu rumuńskiej spółki i zwiększeniu jej mocy Barlinek mógłby produkować łącznie około 13 mln mkw. deski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama