ZTS Erg Ząbkowice z coraz większym optymizmem patrzy na perspektywy zależnej w 100 proc. firmy Bioerg. Spółka córka zamierza w przyszłym roku ruszyć z produkcją ekologicznych folii ulegających biodegradacji.
- Przepisy UE sprawiają, że te wyroby będą mieć coraz większe znaczenie. Cel mamy jasny. Chcemy być liderem produkcji na krajowym rynku. To jest możliwe - mówi Maciej Błasiak, prezes giełdowego Ergu.
Na razie spółka zakończyła proces testów i przygotowuje się do wytwarzania reklamówek, worków na odpady czy opakowań na żywność. Produkcja seryjna ruszy najwcześniej w przyszłym roku. Wcześniej jednak akcjonariusze Ergu chcą zwiększyć kapitał zakładowy Bioergu. Rozważane jest także wejście inwestora do zależnej spółki.
- Trwają rozmowy w tej sprawie m.in. z funduszami typu venture capital/private equity. W grę wchodzi również pozyskanie środków poprzez emisję akcji dla innych inwestorów. Przy rozwijaniu produkcji zamierzamy sięgnąć po fundusze unijne - informuje szef firmy. Dodaje, że niezależnie od wybranego wariantu Erg zachowa pakiet kontrolny.
Prezes Błasiak nie podaje konkretnych kwot wpływów, jakich spodziewa się Bioerg z nowej działalności. Wiadomo jednak, że pojawią się one już w przyszłorocznych raportach finansowych.