Inwestorzy najwyraźniej uwierzyli w koniec trendu spadkowego. Tak dużego skoku WIG20 (o 3,8 proc.) nie notowano od połowy września. Indeks największych spółek zdążył już powrócić do poziomu sprzed ponad trzech tygodni, a od ostatniego dołka zyskał 6,2 proc. Sporo (2,9 proc.) podskoczył wczoraj również obejmujący 317 spółek indeks WIG.

Co sprawiło, że nastroje inwestorów poprawiły się tak bardzo? Przede wszystkim sprzyjająca sytuacja na światowych giełdach. W Europie Zachodniej indeksy akcji wróciły do poziomów z początku listopada, niwelując już większość ostatnich strat. Inwestorów do kupna akcji zachęcają też doniesienia, że wkrótce amerykański bank centralny obniży stopy procentowe. Poza tym popyt ożywił się wraz z nadejściem końcówki roku, która uważana jest za jeden z najbardziej udanych okresów dla rynku akcji.

Szczególnym wzięciem cieszyły się akcje Pekao, które podrożały o 9,6 proc. W dużym stopniu zwyżka ta miała związek z operacją przejęcia części Banku BPH. Wczoraj akcje BPH były notowane już bez prawa do objęcia walorów Pekao. Spekulowano, że zostanie zwiększony udział Pekao w WIG20, co mogło wywołać popyt inwestorów kierujących się jego składem.

Gracze chętnie kupowali również akcje spółek związanych z Ryszardem Krauzem (m.in. Biotonu i Petrolinvestu) po doniesieniach o tym, że prokuratura wycofała nakaz jego zatrzymania.