Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Makaronów Polskich zgodziło się na emisję walorów, skierowaną do udziałowców spółki Abak (przejętej przez giełdową firmę pod koniec września). Makarony Polskie wyemitują 331 tys. papierów. Ich cena emisyjna wyniesie 10 zł. To niemal dwukrotnie więcej niż obecny kurs akcji rzeszowskiej firmy na GPW. Całkowita cena przejęcia Abaka przekracza 6,9 mln zł. Pozostałe 3,6 mln zł Makarony Polskie zapłaciły już gotówką.
NWZA rzeszowskiej firmy zdecydowało też o przeznaczeniu zysków z lat ubiegłych na kapitał zapasowy. W porządku obrad było również głosowanie nad zmianą struktury organizacyjnej giełdowej grupy. Zarząd wycofał jednak ten wniosek. - Po analizach doszliśmy do wniosku, że dokonywanie teraz takich zmian byłoby zbyt kosztowne i nieuzasadnione ekonomicznie. Prawdopodobnie w przyszłości to zrobimy - zapowiada Paweł Nowakowski, prezes Makaronów Polskich. O co chodzi? Makarony Polskie zamierzały pozostawić część produkcyjną w Rzeszowie, a spółką matką uczynić firmę w Ząbkach pod Warszawą. - Obecnie mamy tam oddział marketingu i sprzedaży - wyjaśnia prezes. Dodaje, że spółką matką pozostaną Makarony Polskie, a Abak z Częstochowy zostanie włączony do giełdowej firmy.
Producenci makaronów pokładają duże nadzieje w spadających cenach pszenicy. Jeszcze w październiku tona surowca kosztowała około 860 zł. To ponad 50 proc. więcej niż przed rokiem.
Według prognozy ekspertów, powołanych przez Agencję Rynku Rolnego, cena pszenicy do końca roku może spaść do około 820 zł za tonę. - Wydaje się, że cena surowca się ustabilizowała, widoczna jest lekka tendencja spadkowa - mówi Paweł Nowakowski. Wtóruje mu Mieczysław Stelmach, prezes Malmy Pasty. - Cena pszenicy przestała rosnąć. Są też zapowiedzi, że Unia Europejska zniesie cła na import pszenicy z USA. Wzrosłaby wtedy podaż i spadła cena - wskazuje.