Najpóźniej jutro firma inwestycyjna TUP powinna spełnić wszystkie warunki niezbędne do sfinalizowania sprzedaży poznańskiego projektu deweloperskiego Modena Park. Australijska spółka Opal Property Developments zobowiązała się zapłacić za tę nieruchomość 51 mln zł. Zarząd TUP jest pewien, że zdąży rozliczyć kluczowy projekt jeszcze w tym roku. Wczoraj giełdowa spółka podwyższyła o ponad 40 proc., z 28 mln do 40 mln zł (2,63 zł na akcję), prognozę zysku na 2007 rok.
Nie tylko Modena Park
Pierwotna prognoza TUP zakładała, że firma sprzeda w tym roku tylko jeden ze swoich projektów, czyli Modenę. Wstępną umowę w tej sprawie podpisano z Australijczykami w marcu. Aby domknąć transakcję, firma musiała m.in. przenieść majątek dawnej szwalni do spółki celowej i dogadać się z grupą energetyczną Enea w sprawie przeniesienia stacji transformatorowej, znajdującej się na działce Modeny. Właśnie ta ostatnia czynność opóźniała zawarcie transakcji.
Wzrost prognozy na 2007 rok wynika z przeszacowania wartości nieruchomości należących do TUP, głównie sklepów wynajmowanych jako markety Biedronka. - Podczas corocznej wyceny niezależni rzeczoznawcy stwierdzili, że nasz portfel nieruchomości znacząco zyskał na wartości - wyjaśnia Robert Jacek Moritz, prezes TUP. - Chodzi między innymi o nieruchomości komercyjne przejęte w ostatnich miesiącach od Concorde Investissement. Jest dziś wart o kilkanaście milionów więcej, niż za niego zapłaciliśmy (93 mln zł - przyp. red.) - mówi R. Moritz. - Oznacza to jednocześnie, że nasze prace związane m.in. z uporządkowaniem stanu prawnego przejmowanych nieruchomości i rozwiązaniem szeregu problemów administracyjnych przyniosły pierwsze efekty - dodaje.
Zarząd TUP już wcześniej zapowiadał, że będzie starał się zwiększyć wartość nieruchomości zakupionych od Concorde. Planował m.in. modernizację i rozbudowę części z nich.