Barlinek podpisał warunkową umowę kupna blisko 100 proc. Diana Forest, jednego z największych rumuńskich przedsiębiorstw zajmujących się przeróbką drewna, od hiszpańskich firm Eurogalia i Triple Gest. Warunkiem zawieszającym transakcję jest uzgodnienie przeniesienia na jedną ze spółek z grupy Barlinka wierzytelności firm sprzedających w stosunku do Diana Forest. Podpisanie ostatecznej umowy ma nastąpić do 31 stycznia.
- W naszej ocenie zamknięcie transakcji to formalność. To przejęcie to, można powiedzieć, kolejny kamień milowy w rozwoju Barlinka, bo dzięki niemu wchodzimy do kraju bogatego w surowiec i będącego blisko rynków zbytu - mówi Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej.
Wartość transakcji nie została na razie ujawniona. Gromek ocenia, że jej podanie utrudniłoby negocjowanie warunków dostaw drewna dla Diana Forest i cen sprzedaży jej wyrobów. - Cena, którą zapłacimy, jest atrakcyjna i zgodna z naszymi oczekiwaniami - mówi.
Obecnie Diana produkuje około 1 mln mkw. deski podłogowej. Szef rady Barlinka zapowiada, że wkrótce po przejęciu ruszą inwestycje, dzięki którym jej moce wzrosną do około 2,2 mln mkw. - Z pewnością przejęcie i rozbudowa fabryki będą istotnie tańsze niż inwestycja typu greenfield w fabrykę o porównywalnych mocach. Poza tym dojście do planowanych mocy nastąpi o rok szybciej niż w przypadku budowy od podstaw. Duży plus to doświadczona załoga - mówi Gromek.
Barlinek w ciągu kilku tygodni od finalnej umowy podejmie decyzje odnośnie do produkcji reszty asortymentu Diana Forest (okien i drzwi, oklein i elementów klejonych). Prawdopodobnie ruszy tam produkcja listew przypodłogowych.