i po raz pierwszy od 30 lat był od niej nominalnie mocniejszy (w pewnym momencie za 1 USD
płacono tylko 92 centy kanadyjskie). Po takich wydarzeniach co odważniejsi ogłosili upadek
dolara jako waluty ogólnoświatowej.
Dolar zapikował głównie w wyniku oczekiwań, że Fed będzie musiał ostro obniżać stopy, żeby wydobyć swoją gospodarkę z kryzysu, podczas gdy inne banki centralne nie staną przed taką
koniecznością. Gdy pod koniec listopada
perspektywa znacznego cięcia stóp w USA
oddaliła się, "zielony" odrobił trochę strat. Jest teoria, że dolar powinien się w najbliższych latach umacniać, ponieważ szybko zmniejszają się
amerykańskie deficyty handlowy i budżetowy. Jednak najwięcej zależy obecnie od posunięć
banku centralnego. Jeśli gospodarce USA zagrozi recesja i stopy Fed spadną, dolar znów znajdzie się na równi pochyłej. Jeśli jednak gospodar
Komentarz
Na światowych rynkach finansowych w mijającym roku było niezmiernie ciekawie. Pękł jeden z balonów pompowanych w ostatnich latach - na rynku amerykańskich nieruchomości. W efekcie posiadacze akcji i obligacji przeżyli turbulencje porównywalne z okresem po zamachach z 11 września, a na rynku walutowym dolar bił rekordy słabości. Jednak to nie koniec zabawy, bo wciąż nie wiadomo, czy cały ten kryzys nie zakończy się przypadkiem dla Stanów recesją, a dla giełd bessą. W nadchodzącym roku gracze mogą przygotować się także na kolejne zawirowania, jeśli miałoby się okazać, że rozlecą się z hukiem inne potencjalne balony - na rynku surowców i chińskiej giełdzie - do których w tym roku tak konsekwentnie cały czas dodmuchiwano powietrza (o tym na następnej stronie). Emocje są więc gwarantowane, a spodziewana spora zmienność szczególnie powinna sprzyjać najbardziej aktywnym inwestorom.
ostatnie miesiące 2006 r. - po dwóch latach podwyżek stóp procentowych w USA tamtejszy rynek nieruchomości zaczyna się schładzać; gospodarstwa domowe zaczynają mieć problemy z obsługą kredytów hipotecznych
7 lutego - HSBC po raz pierwszy w historii ostrzega inwestorów przed możliwością pogorszenia wyników finansowych, tłumacząc to kłopotami na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych subprime
2 kwietnia - New Century Financial, największe towarzystwo finansowe w USA udzielające kredytów subprime, składa wniosek o ogłoszenie upadłości
20 czerwca - nowojorski bank inwestycyjny Bear Stearns informuje, że dwa jego fundusze musiały sprzedać aktywa za 4 mld USD, żeby mieć pieniądze dla inwestorów umarzających jednostki i na uzupełnienie depozytów związanych
z nietrafionymi inwestycjami w instrumenty oparte na kredytach subprime
10 lipca - agencja Standard & Poor?s podaje, że może obniżyć rating wartym 12 mld USD obligacjom zabezpieczonym kredytami subprime. Home Depot i D.R. Horton, największa w Stanach sieć składów budowlanych i jedna z największych firm stawiających domy, ostrzegają przed pogorszeniem koniunktury na rynku budowlanym
17 lipca - Bear Stearns informuje, że aktywa dwóch jego funduszy hedgingowych zaangażowanych w instrumenty subprime stopniały niemal do zera. Dochodzi do pierwszego gwałtownego wzrostu spreadów między rentownością amerykańskich papierów skarbowych a rentownością bardziej ryzykownych instrumentów
20 lipca - gwałtownie rośnie w USA liczba procedur przejęcia domów z powodu niespłacania kredytów hipotecznych (foreclosures) - w lipcu jest wyższa o 9 proc. niż w czerwcu i aż o 93 proc. niż rok wcześniej
30 lipca - niemiecki bank IKB obniża prognozy na rok finansowy 2007/2008 ze względu na straty z inwestycji w aktywa powiązane z rynkiem subprime
9 sierpnia - francuski bank BNP Paribas wstrzymuje możliwość wypłaty pieniędzy ze swoich funduszy mających 2,2 mld USD aktywów, bo sytuacja na rynku nie pozwala na rzetelną ich wycenę
10 sierpnia - do działania przystępują największe banki centralne, pompując łącznie w ciągu 48 godzin ponad 300 mld USD w system bankowy, celem poprawienia płynności i obniżenia rynkowych stóp procentowych. Fed po raz pierwszy od zamachów z 11 września wydaje komunikat, że da bankom tyle gotówki, ile będzie trzeba, żeby zapewnić sprawne funkcjonowanie rynków
16 sierpnia - najgorsza od ponad czterech lat sesja na europejskim rynku akcji. Spadają głównie akcje instytucji finansowych, bo w nie kryzys kredytowy bije najmocniej
17 sierpnia - Fed niespodziewanie obniża stopę dyskontową, po której pożycza pieniądze bankom, o pół punktu, do 5,75 proc. Tłumaczy, że obawia się wpływu kryzysu kredytowego na gospodarkę. Inwestorzy czekają na cięcie głównej stopy funduszy federalnych
21 sierpnia - płynność na rynku międzybankowym staje się tak niska, że brytyjski Barclays musi skorzystać z pożyczki po karnej stopie z Banku Anglii
13 września - brytyjski bank specjalizujący się w kredytach hipotecznych Northern Rock musi skorzystać ze wsparcia Banku Anglii. W kolejnych dniach klienci przypuszczają szturm na jego oddziały, żeby wycofywać depozyty. Nad brytyjskim rynkiem finansowym wisi widmo kryzysu
18 września - na regularnym posiedzeniu Fed obniża stopy procentowe agresywniej niż oczekiwał rynek, bo o pół punktu. To pierwsze cięcie od czerwca 2003 r., mające uchronić gospodarkę przed spowolnieniem. Na giełdach przy Wall Street euforia. Pojawia się nadzieja, że rynek finansowy odzyska równowagę
24 września - towarzystwo hipoteczne Countrywide zapowiada zmianę warunków 25 tys. umów kredytowych jeszcze w 2007 r., żeby kredytobiorcom ułatwić spłatę i uchronić ich przed utratą domów
1 października - rozkręca się karuzela tworzenia przez banki rezerw na spadek wartości instrumentów powiązanych z rynkiem subprime. Citigroup informuje, że z ich powodu jego zysk za III kwartał będzie aż o 60 proc. mniejszy niż przed rokiem. Szwajcarski UBS zapowiada, że spisze na straty inwestycje o wartości 3,4 mld USD i zanotuje pierwszą od dziewięciu lat stratę netto
15 października - największe amerykańskie banki, Bank of America, Citigroup i JP Morgan, zapowiadają powołanie superfunduszu, który zajmie się skupowaniem posiadanych przez ich jednostki "zainfekowanych" papierów związanych z rynkiem subprime
30 października - bank inwestycyjny i największy dom maklerski Merrill Lynch wyrzuca dyrektora generalnego i szefa rady nadzorczej Stana O?Neala. Kilka dni później Merrill informuje o największych stratach w swojej historii
4 listopada - Citigroup zapowiada konieczność spisania na straty kolejnych 8-11 mld USD w inwestycjach w papiery oparte na kredytach subprime. Szef banku Charles Prince podaje się do dymisji
23 listopada - zjazd notowań dolara osiąga apogeum. Za euro Amerykanie muszą już płacić 1,49 jednostki swojej waluty, najwięcej w historii. Wszystko przez oczekiwania, że Fed będzie musiał znacznie ciąć stopy procentowe
6 grudnia - amerykański prezydent ogłasza plan przygotowany przez Departament Skarbu i towarzystwa finansowe, mający przynieść ulgę ponad dwóm milionom posiadaczy kredytów hipotecznych, którym grozi w niedalekiej przyszłości podniesienie oprocentowania i rat. Okazuje się też, że w III kwartale liczba foreclosures była najwyższa w historii.
źródło: Reuters