Spółka życiowa PZU zarobiła w 2008 r. nieco ponad 1,4 mld zł, o blisko 35 proc. mniej niż w 2007. Majątkowa miała zysk sięgający 860 mln zł (bez dywidendy z PZU Życie), a więc o niemal 40 proc. gorszy niż w 2007 r.
[srodtytul]Walka o wyższą rentowność[/srodtytul]
PZU już zaczęło walkę o większe zyski. Andrzej Klesyk, szef firmy, zapowiada, że wycofa się ona w tym roku z oferowania tych produktów, które nie satysfakcjonują efektywnością, np. z ubezpieczeń korporacyjnych.
Klesyk podkreśla, że ważne będzie w tym roku zmniejszanie kosztów. – Każde towarzystwo, które chce obronną ręką wyjść z obecnych zawirowań na rynkach finansowych, powinno ograniczać wydatki – mówi. Wskazuje, że PZU w 2008 r. zmniejszyło wskaźnik kosztów administracyjnych o 3 proc.
[srodtytul]Dochody z lokat w dół[/srodtytul]