- Jak rozpoczynaliśmy proces (wchodzenia na rynek bankowy), to nie było banków do kupienia, a te które były miały bardzo wysokie wyceny. Teraz mamy oferty zakupu banków - powiedział Leszczyński w TVN CNBC Biznes.
- W związku z tym, że takie okazje się nadarzają, uważamy, że lepiej kupić bank działający, zyskowny niż budować bank od zera" - stwierdził.
IDM, którego wyniki silnie zależą od koniunktury na warszawskiej giełdzie, bo posiada w portfelu akcje spółek giełdowych i prowadzi działalność maklerską, zeszły rok zakończył stratą netto w wysokości blisko 82 milionów złotych wobec 140 milionów złotych zysku netto w 2007 roku.
- Jeśli chodzi o jednorazowe wyniki i wycenę portfela, gorzej już być nie może" - powiedział Leszczyński.
- Mamy potężne aktywa, w tym aktywa płynne giełdowe, których w dzisiejszych czasach nie chcemy sprzedawać, bo ceny są niskie, ale mamy ogromne rezerwy i na pewno sobie z płynnością poradzimy - oświadczył.