– Zarząd rekomendował walnemu zgromadzeniu wypłatę dywidendy w wysokości 50 proc. zysku za 2008 r. Rada nadzorcza pozytywnie zaopiniowała propozycję – powiedział Paweł Ziemba, prezes Skandii.
Dywidenda będzie wypłacona, mimo że w 2008 r. wynik netto Skandii spadł o 42 proc. w porównaniu z 2007 r. Spółka zarobiła 38,4 mln zł. Po co właścicielowi Skandii, towarzystwu Old Mutual, pieniądze? – Do stworzenia spójnego wizerunku marki Skandia we wszystkich krajach, w których firma jest obecna. To się będzie wiązało z kosztami – wyjaśnia Zięba.
Skandia Życie już wydała na zmianę logo 400 tys. zł. A będą jeszcze inne koszty: od początku kwietnia ruszy kampania reklamowa w telewizji i internecie. Firma będzie miała także nową stronę internetową.Zmienia się także strategia sprzedażowa Skandii. Jak wyjaśnia Ziemba, towarzystwo już zaczęło wprowadzać nowe produkty oparte na składce regularnej. Firma ma też bardziej niż do tej pory skupić się na sprzedaży na rynku masowym.
Skandia nie zamierza się jednak wycofywać z oferowania polis unit-linked (powiązanych z funduszami), mimo że w 2008 r., ze względu na bessę, przypis składki spadł o 59 proc., do 377,6 mln zł. – Zamierzamy zwiększać świadomość klientów o konieczności oszczędzania i o tym, że teraz jest dobry moment na inwestowanie. Będziemy chcieli to osiągnąć m.in. dzięki projektowi „Gra emerytalna”, który uruchomimy razem z Union Investment TFI na jesieni – mówi Ziemba.
[ramka][b]Zarobki zakładu mogą pójść w dół[/b]