Reklama

Kolejne kilkaset milionów odpisów na opcje w bankach

Eksperci uważają, że w pierwszym kwartale banki stracą na opcjach mniej niż w ostatnich miesiącach ubiegłego roku. Wciąż będzie to jednak spora kwota

Publikacja: 28.03.2009 09:40

Kolejne kilkaset milionów odpisów na opcje w bankach

Foto: ROL

Analitycy ankietowani przez „Parkiet” prognozują, że w kończącym się kwartale odpisy banków z tytułu opcji walutowych będą porównywalne z tymi z IV kwartału 2008 r. lub mniejsze od nich. Ostatnie dni marca, kiedy złoty się osłabia, działają jednak na ich niekorzyść.

[srodtytul]Umiarkowani optymiści[/srodtytul]

– Spodziewam się, że odpisy z tytułu opcji walutowych w I kwartale 2009 r. będą w giełdowych bankach nieco niższe niż w ostatnich trzech miesiącach roku ubiegłego. Wciąż jednak mówimy o kwocie rzędu kilkuset milionów zł – szacuje Marek Juraś, analityk DM BZ WBK. Tłumaczy, że już przy prezentacji ubiegłorocznych wyników – w lutym tego roku – przedstawiciele banków zapowiadali, że w razie utrzymania się kursu euro na poziomie 4,6 zł odpisy będą mniejsze.

Również Marcin Materna, analityk Millennium DM, uważa, że odpisy mogą być nieco niższe. – Choć niestety negatywną rolę odegrał w tej sprawie wicepremier Waldemar Pawlak, który de facto przekonywał firmy, że nie warto negocjować z bankami. Przez taką postawę część przedsiębiorców mogła popaść w jeszcze większe kłopoty – mówi ekspert.

– Podejrzewam, że poziom odpisów z tytułu opcji walutowych będzie podobny do tego w IV kwartale ubiegłego roku – uważa natomiast Andrzej Powierża, analityk DM Banku Handlowego. – Z jednej strony bankom udało się pozamykać wiele pozycji, ale z drugiej kurs euro wzrósł w stosunku do tego z końca 2008 r. – dodaje.

Reklama
Reklama

Problemem dla banków jest ponadto większa niż w końcu ubiegłego roku chęć spółek do podważania umów opcyjnych. – Ewentualne procesy sądowe mogą się wiązać z dodatkowymi odpisami – mówi Marek Juraś.Również zamiana opcji na kredyty może być, zdaniem ekspertów, swego rodzaju bombą z opóźnionym zapłonem. Udziela się ich bowiem głównie eksporterom, dla których opcje stanowiły zabezpieczenie ryzyka kursowego. Jeśli ich dochody spadną, to za kilka miesięcy może się okazać, że część tych kredytów nie będzie spłacana i konieczne będzie tworzenie kolejnych rezerw.

[srodtytul]BRE zaskoczy negatywnie?[/srodtytul]

Eksperci oceniają, że rynek może negatywnie zaskoczyć BRE Bank.– Rezerwy utworzone przez tę instytucję wydają się – w stosunku do skali jej działania na rynku instrumentów pochodnych dla przedsiębiorstw – kwotą stosunkowo niewielką – mówi Powierża. Jego opinię podziela Marek Juraś. – Początkowo BRE sugerował, że przy kursie 5 zł za euro odpisy w I kwartale wynieść mogą niewiele ponad 100 mln zł. Niedawno przy znacznie niższym kursie – 4,6 zł za euro – bank stwierdził, że będzie to 80–90 mln zł. Prawdopodobnie więc sytuacja klientów uległa pogorszeniu – ocenia.

Andrzej Powierża mówi przy tym o sytuacji innych banków. – W raporcie rocznym Pekao uzupełniło wcześniejszą informację o 26 mln zł rezerw na walutowe instrumenty pochodne. Bank podał, że pełna kwota odpisów wyniosła 72 mln zł, ale to w dalszym ciągu mało wobec skali jego aktywności na rynku produktów walutowych – mówi.

Analityk spodziewa się też większych odpisów po Kredyt Banku. – Natomiast pozytywnie może nas zaskoczyć Bank Zachodni WBK. 81 mln zł odpisów wydaje się kwotą sporą w stosunku do rozmiarów działalności banku na rynku opcyjnym – mówi ekspert DM Banku Handlowego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama