[b][link=http://www.parkiet.com/artykul/7,805229.html]Uzasadnienie dla swojej decyzji[/link][/b] RPP przedstawiła na konferencji o godzinie 16.00.
[ramka][b]Marcin Mrowiec, p.o. głównego ekonomisty Banku Pekao SA:[/b]
"Głównych przyczyn takiej decyzji należy upatrywać w tym, że inflacja wciąż utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie (powyżej górnej granicy celu inflacyjnego), zaś ostatnie dane na temat dynamiki płac, produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej nie były aż tak złe, aby uzasadniać dalsze szybkie obniżki stóp procentowych. Prawdopodobnie istotnym czynnikiem jest także ponowne osłabienie złotego – obniżka stóp mogłaby popchnąć go na jeszcze słabsze poziomy, co nie tylko zwiększałoby poziom niepewności w gospodarce, ale byłoby także negatywne z punktu widzenia inflacyjnego, poprzez wyższe ceny towarów importowanych. W średnim terminie perspektywy wzrostu gospodarki światowej, jak i polskiej, nie wyglądają zbyt pozytywnie. Strona popytowa prawdopodobnie nadal będzie słabnąć w drugim i trzecim kwartale, co przekładać się będzie na osłabienie na rynku pracy, zaś słabszy rynek pracy oznaczać będzie negatywne impulsy dla konsumpcji, zamykając koło negatywnego sprzężenia zwrotnego. To sugeruje, że Rada będzie miała jeszcze miejsce na dalsze obniżki stóp. Najbardziej prawdopodobny czas to czerwiec, ze względu na publikację w tym miesiącu kolejnej projekcji inflacji Narodowego Banku Polskiego (NBP). W naszym scenariuszu bazowym zakładamy, że do końca roku stopa referencyjna NBP spadnie do 3,25 procent. Uważnie jednak obserwujemy rynek żywności oraz rynek paliw, gdyż istnieje coraz większe ryzyko, że potężna dawka stymulacji fiskalnej i monetarnej jaka aplikowana jest przez USA przełoży się na globalny impuls inflacyjny, kiedy tylko pojawią się pierwsze wyraźniejsze sygnały odradzania się wzrostu gospodarczego w skali globalnej. W takim scenariuszu Rada nie miałaby już zbyt dużo (bądź wcale) miejsca na cięcia stóp procentowych."
[b]Lars Christensen, główny analityk Danske Banku:[/b]
"Decyzja o utrzymaniu stóp bez zmian nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. Inflacja pozostaje powyżej celu NBP, a dane o produkcji przemysłowej zaskoczyły na plus. To w połączeniu z ponownym osłabieniem złotego sprawiło, że RPP musiała uznać za oczywiste, że należy przyjąć postawę 'poczekamy, zobaczymy'. Biorąc pod uwagę globalne otoczenie finansowe, w którym przeważa niepewność, RPP prawdopodobnie nie zmieni stóp procentowych przez pewien czas. Pole do dalszych obniżek stóp jest ograniczone przez ryzyko poważniejszej wyprzedaży złotego, natomiast słaby wzrost gospodarczy wyklucza podwyżki stóp."