[b]Ile jest skarg na firmy udzielające kredytów konsumenckich np. w porównaniu z bankami?[/b]
W ciągu roku otrzymujemy kilkanaście skarg na działalność instytucji finansowych udzielających kredytów konsumenckich. W porównaniu z bankami to niewiele. Szczególnie w ostatnich miesiącach alarmująco wzrosła liczba sygnałów od konsumentów dotyczących banków, które zaczęły zmieniać warunki umów, uzasadniając to kryzysem finansowym. Liczba skarg napływających do urzędu nie jest odzwierciedleniem problemu. Zdecydowana większość z nich trafia do powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów, zajmujących się udzielaniem bezpłatnych porad prawnych. UOKiK nie pomoże rozwiązać indywidualnego problemu konsumenta. Interweniujemy, kiedy bezprawna praktyka przedsiębiorcy narusza zbiorowe interesy konsumentów.
[b]Czy może Pan podać jakieś konkretne przykłady?[/b]
Rocznie UOKiK prowadzi kilka postępowań. Praktyki, które najczęściej spotykamy, to naruszenie ustawy o kredycie konsumenckim bądź stosowanie klauzul niedozwolonych. W takim przypadku urząd może wszcząć postępowanie, a w decyzji je kończącej nałożyć na przedsiębiorcę karę w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów. W ostatnich miesiącach wydaliśmy decyzję w sprawie spółki Profi Credit. Zakwestionowaliśmy m.in. pobieranie od konsumentów wszystkich opłat i prowizji w łącznej wysokości przekraczającej 5 proc. kwoty udzielonego kredytu, nieinformowanie o rocznej stopie oprocentowania, pobieranie opłat za wcześniejszą spłatę kredytu. Kolejny przykład – z września 2008 r. – to decyzja w sprawie Global Cash Center. Stosowała klauzule niedozwolone i została zobowiązana do zmiany wzorów umownych. Obecnie sprawdzamy, czy decyzja została wykonana. W toku są kolejne postępowania.
[b]Co należałoby zrobić, by ograniczyć rozczarowania klientów z powodu niekorzystnych umów?[/b]