Reklama

Pytania do... Konrada Grunera z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Publikacja: 05.05.2009 01:04

[b]Ile jest skarg na firmy udzielające kredytów konsumenckich np. w porównaniu z bankami?[/b]

W ciągu roku otrzymujemy kilkanaście skarg na działalność instytucji finansowych udzielających kredytów konsumenckich. W porównaniu z bankami to niewiele. Szczególnie w ostatnich miesiącach alarmująco wzrosła liczba sygnałów od konsumentów dotyczących banków, które zaczęły zmieniać warunki umów, uzasadniając to kryzysem finansowym. Liczba skarg napływających do urzędu nie jest odzwierciedleniem problemu. Zdecydowana większość z nich trafia do powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów, zajmujących się udzielaniem bezpłatnych porad prawnych. UOKiK nie pomoże rozwiązać indywidualnego problemu konsumenta. Interweniujemy, kiedy bezprawna praktyka przedsiębiorcy narusza zbiorowe interesy konsumentów.

[b]Czy może Pan podać jakieś konkretne przykłady?[/b]

Rocznie UOKiK prowadzi kilka postępowań. Praktyki, które najczęściej spotykamy, to naruszenie ustawy o kredycie konsumenckim bądź stosowanie klauzul niedozwolonych. W takim przypadku urząd może wszcząć postępowanie, a w decyzji je kończącej nałożyć na przedsiębiorcę karę w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów. W ostatnich miesiącach wydaliśmy decyzję w sprawie spółki Profi Credit. Zakwestionowaliśmy m.in. pobieranie od konsumentów wszystkich opłat i prowizji w łącznej wysokości przekraczającej 5 proc. kwoty udzielonego kredytu, nieinformowanie o rocznej stopie oprocentowania, pobieranie opłat za wcześniejszą spłatę kredytu. Kolejny przykład – z września 2008 r. – to decyzja w sprawie Global Cash Center. Stosowała klauzule niedozwolone i została zobowiązana do zmiany wzorów umownych. Obecnie sprawdzamy, czy decyzja została wykonana. W toku są kolejne postępowania.

[b]Co należałoby zrobić, by ograniczyć rozczarowania klientów z powodu niekorzystnych umów?[/b]

Reklama
Reklama

W polskim prawie istnieją instrumenty skutecznie zabezpieczające interesy konsumentów i pozwalające na ściganie nieuczciwych przedsiębiorców. Po pierwsze, jest to ustawa o kredycie konsumenckim, w związku z którą umowa powinna zawierać informacje o wszelkich kosztach kredytu, rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania. Łączna kwota opłat, prowizji oraz wszelkich kosztów związanych z udzieleniem kredytu nie może przekroczyć 5 proc. kwoty pożyczki. Konsumenci uprawnieni są też do wcześniejszej spłaty kredytu, której nie można uzależniać od prowizji, a w terminie 10 dni od podpisania umowy mogą od niej odstąpić. Po drugie, ustawa antylichwiarska precyzuje, że odsetki nie mogą być w stosunku rocznym wyższe niż czterokrotność stopy kredytu lombardowego NBP. Po trzecie, mamy rejestr klauzul niedozwolonych w umowach, dostępny na stronie internetowej UOKiK. Egzekucją tego prawa zajmuje się m.in. UOKiK. Jednak jak wynika z praktyki urzędu, ciągle pojawiają się na rynku przedsiębiorcy, którzy naruszają obowiązujące prawo. Dużym problemem pozostaje także niska świadomość prawna konsumentów. Niestety, często zdarzają się sytuacje, w których podpisują umowę bez jej dokładnej analizy. Składając podpis nie zdają sobie sprawy z konsekwencji prawnych, jakie w przyszłości mogą się pojawić. A mogą poprosić np. o bezpłatną poradę rzecznika konsumentów.

[b]Dziękuję za rozmowę.[/b]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama