Przychody operacyjne zwiększyły się o 31 proc., do 130,8 mln zł. Koszty rosły szybciej – o niemal 38 proc., do 92,4 mln zł.
– Obniżenie zysku wynika z odnotowanych wydatków związanych z kontynuowaną intensywną rozbudową sieci. Przychody dzięki nowym placówkom pojawią się w przyszłości – wyjaśnia prezes Włodzimierz Kiciński. W I kwartale bank, jako jeden z niewielu, otwierał oddziały. Ich liczba zwiększyła się do 154.
W porównaniu z marcem 2008 r. wartość zgromadzonych przez NoBP depozytów zwiększyła się o 17 proc., do 8 mld zł. W samym I kwartale obniżyła się o 4 proc. – Nie jesteśmy zdeterminowani, by za wszelką cenę zdobywać depozyty – tłumaczy Kiciński. Podkreśla, że Nordea chce zdobywać pieniądze klientów nie dzięki wysokim odsetkom, ale podkreślając bezpieczeństwo finansowe.
– Mamy zamiar wzmocnić komunikację z rynkiem, by pokazać, że jesteśmy członkiem jednej z najbardziej stabilnych grup bankowych w Europie – zapowiada prezes.W I kwartale odpisy na utratę wartości aktywów wyniosły 2,1 mln zł. Rok wcześniej bank rozwiązał rezerwy na ponad 1,3 mln zł. – Obecnie ryzyko kredytowe jest na dobrym poziomie, choć mamy symptomy pojawiania się trudności przy spłacie niektórych kredytów detalicznych – przyznaje Kiciński.