Reklama

Skup zapasów ropy może trwać latami

Orlen i Grupa Lotos, a także inne spółki paliwowe, nie mają co liczyć na szybki zastrzyk gotówki ze sprzedaży zgromadzonych rezerw ropy

Publikacja: 22.05.2009 01:07

Wicepremier Waldemar Pawlak w marcu zapowiadał szybkie zdjęcie z firm obowiązku gromadzenia zapasów

Wicepremier Waldemar Pawlak w marcu zapowiadał szybkie zdjęcie z firm obowiązku gromadzenia zapasów ropy.

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Dwa miesiące temu „Parkiet” jako pierwszy napisał o planach Ministerstwa Gospodarki, które chce zdjąć z firm paliwowych, obowiązek gromadzenia zapasów ropy naftowej. Ten obowiązek, w myśl nowych przepisów, nad którymi pracuje właśnie resort, miałaby przejąć specjalna agenda rządowa. Jak wynika z ministerialnych założeń, skupiłaby ona z rynku, czyli głównie od Orlenu i Grupy Lotos, istniejące już zapasy ropy naftowej. Spółki mogłyby wtedy liczyć na jednorazowy, ale za to ogromny zastrzyk gotówki, ponieważ wartość zgromadzonych przez nie rezerw ropy naftowej szacowana jest na ponad 5 mld zł.

[srodtytul]Ministerstwo pracuje[/srodtytul]

Informacje „Parkietu” potwierdzali wysocy urzędnicy państwowi z wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem na czele. Krzysztof Żuk, wiceszef MSP, mówił, że kwestia zostanie rozstrzygnięta jeszcze w tym roku. Wszystkie te informacje wywołały na rynku prawdziwą euforię. Akcje obu naszych firm paliwowych podrożały w ciągu jednej sesji po około 14 proc. W marcu resort gospodarki zakładał, że projekt odpowiednich zmian legislacyjnych przedstawi już w czerwcu.

Na jakim etapie są prace? W biurze prasowym ministerstwa dowiedzieliśmy się, że Departament Ropy i Gazu prowadzi prace „nad wypracowaniem istotnych elementów nowego systemu zapasów”. Między innymi na ich podstawie powstaną założenia do ustawy o finansowaniu zapasów ropy i paliw płynnych, na podstawie których rozpoczną się prace legislacyjne.

[srodtytul]Wykup trochę potrwa[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Przedstawiciele resortu wyjaśniają, że „przygotowanie nowej ustawy jest uzależnione od postępów prac nad projektem dyrektywy Rady UE nakładającej na państwa członkowskie obowiązek utrzymywania minimalnych zapasów ropy lub produktów naftowych”. Tymczasem unijny dokument znany na razie pod roboczym tytułem COM (2008) 775 jest już prawie gotowy. Dyrektywę przyjął, nanosząc poprawki, Parlament Europejski, po czym trafiła ona z powrotem do Rady UE.

Jest to zatem końcówka prac nad dokumentem. W marcu resort zakładał, że na wykup zapasów ropy naftowej potrzebne będą duże kwoty, dlatego prawdopodobnie w okresie przejściowym rządowa agenda zmuszona będzie skorzystać z linii kredytowej. Teraz najwyraźniej ta sprawa jest już postrzegana inaczej. W biurze prasowym MG poinformowano nas, że nie rozstrzygnięto ostatecznie o tym, jak długo potrwa wykup rezerw od firm paliwowych. „Prawdopodobnie będzie to proces rozłożony na kilka lat” – informują przedstawiciele MG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama