Nowy podmiot zamknął 2008 r. stratą 67,7 mln zł – jak poinformował niedawno w wywiadzie dla „Parkietu” prezes towarzystwa majątkowego Paweł Dangel.
Straty wykazywane przez Allianz Bank wpływają na wynik finansowy netto zakładu majątkowego. Gdyby nie inwestycje grupy Allianz w instytucję udzielającą kredytów, towarzystwo ubezpieczeniowe w I kwartale tego roku miałoby zysk w wysokości 13,7 mln zł. Tymczasem było 24 mln zł na minusie. Podobnie jak na koniec 2008 r., kiedy zanotowało 15,8 mln zł straty. Bez banku miałoby 70 mln zł zarobku.Dla porównania: strata netto Alior Banku – który wystartował kilka tygodni wcześniej niż Allianz Bank – wyniosła na koniec marca 98,1 mln zł.
Suma bilansowa Allianz Banku na koniec pierwszego kwartału wyniosła 546 mln zł. Dla porównania, suma bilansowa Alior Banku sięgnęła już niemal 3 mld zł, a liczba klientów na koniec I kwartału wynosiła 7 tys.Allianz Bank nie chciał podać, ilu w tej chwili klientów obsługuje. Wiadomo, że stara się ich pozyskiwać głównie spośród klientów towarzystw ubezpieczeniowych, należących do niemieckiej grupy.
Bank nie chciał również podać prognoz dotyczących wyników na ten rok. Gdy projekt ruszał, jego właściciele zapowiadali, że w ciągu pięciu lat Allianz Bank planuje zdobyć pół miliona klientów i znaleźć się w pierwszej dwudziestce na rynku bankowym.
Niedawno nowym prezesem Allianz Banku został Jakub Papierski, były szef CDM Pekao. Zastąpił Pawła Millera, który złożył rezygnację na początku tego roku.