– Potwierdzam, ale szczegółów nie mogę jeszcze podać. Na pewno będę robił to co do tej pory. Wykorzystam doświadczenie analityka i zarządzającego, zdobyte m.in. w Legg Mason czy PZU AM – mówi Drozdowski. Tłumaczy, że od pewnego czasu rozglądał się za nowymi wyzwaniami. Tym bardziej że po tym, jak kilka miesięcy temu zmienił się zarząd, PZU Asset Management podjęło decyzję o częściowej przebudowie zespołu zarządzających.
Drozdowski i PZU AM zgodnie zapewniają też, że rozstanie nie miało nic wspólnego ze sprawą ewentualnego wykorzystywania poufnych informacji dotyczących PGNiG. – Nigdy nie miałem i nie mam nic wspólnego z wykorzystywaniem jakichkolwiek informacji poufnych – mówi zarządzający. PZU AM dodaje zaś, że ani w tej, ani w żadnej innej sprawie nie toczą się postępowania przeciwko pracownikom firmy.