W Alior Selektywny zgromadzone jest 9 mln zł, reszta – w Alior Stabilnych Spółek. Bank nie deklarował wcześniej, ile zamierza zebrać pieniędzy – trudno więc ocenić, czy realizuje plan. Można się przy tym domyślać, że nie był on zbyt ambitny. Przedstawiciele banku już jakiś czas temu deklarowali, że będą koncentrować się na gromadzeniu depozytów, by móc rozruszać akcję kredytową.
Dla porównania, Quercus TFI, do czterech funduszy, na bardzo trudnym dla branży rynku, wiosną 2008 r., zebrał w pół roku 70 mln zł. – Nie stawiamy sobie, a przede wszystkim sieci sprzedaży, konkretnych celów w tym zakresie. Jest pewien poziom aktywów, z którego będziemy na koniec roku zadowoleni. Na pewno zamierzamy pozyskiwać aktywa dynamiczniej niż cały rynek i na razie tak jest – przekonuje Marcin Mierzwa, zastępca dyrektora Biura Maklerskiego Alior Banku.Do tego, by utrzymywanie własnych funduszy było rentowne, nie trzeba już wiele wysiłku sprzedawców. – Wystarczą aktywa na poziomie około 16 mln zł – mówi Mierzwa.
Statut Alior SFIO, funduszu parasolowego, do którego należą dwa znajdujące się teraz w ofercie banku produkty, przewiduje możliwość uruchomienia w sumie 12 subfunduszy o różnych strategiach inwestycyjnych. Jak mówią przedstawiciele banku, decyzja o uruchomieniu kolejnych produktów będzie uzależniona od wspólnych przewidywań banku i Ipopemy co do rozwoju koniunktury w poszczególnych segmentach rynku.
– Nie zdecydowaliśmy się np., mimo pozytywnych przewidywań co do możliwości pozyskania aktywów, uruchomić na starcie subfunduszu papierów dłużnych, bo nie spodziewamy się w perspektywie najbliższego roku pozytywnych tendencji dla rynku obligacji. Uważamy, że wyniki z ostatniego roku, które osiągnęły fundusze dłużne, są nie do powtórzenia w kolejnym – mówi Mierzwa. Przekonuje, że jeśli chodzi o produkty akcyjne, to na razie „oferta banku jest wystarczająca”.
Licząc od pierwszych notowań zarówno Alior Selektywny, jak i Alior Stabilnych Spółek przyniosły swoim uczestnikom około 20-proc. zarobek.