W okresie świąteczno-noworocznym sprzedaż przetworów rybnych mocno rośnie. – Spodziewam się, że zysk netto w czwartym kwartale może być wyższy niż w całym 2008 roku (wyniósł wtedy 2,7 mln zł – red.) – zapowiada Kazimierz Kustra, prezes Seko.
Na dobre wyniki liczy też szef Wilbo Leszek Stypułkowski. – Czwarty kwartał to dla naszej branży tradycyjnie czas żniw. Spodziewamy się dwucyfrowej dynamiki wzrostu obrotów. Na pewno będzie też zysk – mówi. Narastająco, w czasie trzech kwartałów, Wilbo ma 0,7 mln zł straty. – W całym 2009 roku zysk netto może przekroczyć 1 mln zł – zapowiada Stypułkowski.
Końcówka roku powinna być też dobra dla giełdowego Graala. W I półroczu grupa była 2 mln zł na minusie, ale członek zarządu Robert Wijata zapowiada, że w całym 2009 roku będzie miała kilka milionów złotych zysku netto.
[srodtytul]Wilbo: rośnie marża[/srodtytul]
W trzecim kwartale Wilbo miało 0,1 mln zł czystego zarobku (-71 proc.), ponad 1 mln zł zysku operacyjnego (+130 proc.) oraz 39, 6 mln zł sprzedaży (+9 proc.).