Reklama

Rybne spółki liczą na udany IV kwartał

Wyniki Seko i Wilbo za III kwartał były zbliżone do tych sprzed roku. Końcówka 2009 r. ma być dla branży wyjątkowo dobra

Publikacja: 05.11.2009 07:04

Rybne spółki liczą na udany IV kwartał

Foto: GG Parkiet

W okresie świąteczno-noworocznym sprzedaż przetworów rybnych mocno rośnie. – Spodziewam się, że zysk netto w czwartym kwartale może być wyższy niż w całym 2008 roku (wyniósł wtedy 2,7 mln zł – red.) – zapowiada Kazimierz Kustra, prezes Seko.

Na dobre wyniki liczy też szef Wilbo Leszek Stypułkowski. – Czwarty kwartał to dla naszej branży tradycyjnie czas żniw. Spodziewamy się dwucyfrowej dynamiki wzrostu obrotów. Na pewno będzie też zysk – mówi. Narastająco, w czasie trzech kwartałów, Wilbo ma 0,7 mln zł straty. – W całym 2009 roku zysk netto może przekroczyć 1 mln zł – zapowiada Stypułkowski.

Końcówka roku powinna być też dobra dla giełdowego Graala. W I półroczu grupa była 2 mln zł na minusie, ale członek zarządu Robert Wijata zapowiada, że w całym 2009 roku będzie miała kilka milionów złotych zysku netto.

[srodtytul]Wilbo: rośnie marża[/srodtytul]

W trzecim kwartale Wilbo miało 0,1 mln zł czystego zarobku (-71 proc.), ponad 1 mln zł zysku operacyjnego (+130 proc.) oraz 39, 6 mln zł sprzedaży (+9 proc.).

Reklama
Reklama

– Trzeci kwartał był dla nas lepszy niż przed rokiem, co widać szczególnie na poziomie wyniku operacyjnego – mówi szef Wilbo. Dodaje, że w I półroczu spółka musiała się zmierzyć ze wzrostem kosztów surowców i opakowań. – W drugim kwartale wprowadziliśmy podwyżki cen produktów. To już przynosi efekty, rośnie nam marża na sprzedaży – mówi.

[srodtytul]Seko: w przyszłym roku moce się podwoją[/srodtytul]

Z kolei Seko miało w III kwartale 0,53 mln zł zysku netto. To o 9,6 proc. mniej niż przed rokiem. Zysk operacyjny spadł o 27 proc. i wyniósł 0,44 mln zł. Z kolei obroty obniżyły się o 2 proc., do 24,8 mln zł. – Spodziewaliśmy się, że wyniki będą lepsze, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację gospodarczą, uważam, że i tak nie są złe – mówi Kustra.

Wynikom szkodzi słaby złoty. Sprawia, że importowany surowiec (śledzie świeże i mrożone) drożeje. Z kolei spadek obrotów w trzecim kwartale jest skutkiem rezygnacji z niektórych, mniej rentownych produktów. Prezes podkreśla, że na przyszłe wyniki Seko duży wpływ będzie miała budowa nowego zakładu. Wartość inwestycji sięga 38 mln zł. Moce Seko wzrosną dwukrotnie. Zakład ma być gotowy do końca września 2010 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama