Zbigniew Jagiełło dostał wreszcie zgodę Komisji Nadzoru Finansowego na pełnienie funkcji prezesa PKO Banku Polskiego, największego detalisty w naszym kraju. Z komunikatu KNF wynika, że jej członkowie byli jednomyślni. Jagiełło został wybrany na szefa największego polskiego banku w połowie września ubiegłego roku, a stanowisko objął 1 października. Oczekiwanie na zgodę nadzoru trwało więc długo, bo blisko siedem miesięcy. Wcześniej był prezesem Pioneer Pekao TFI.
[srodtytul]Dywidenda: 80 gr na akcję[/srodtytul]
Jednocześnie zarząd PKO BP poinformował wczoraj, że zarekomenduje przeznaczenie na wypłatę dywidendy 1 mld zł z ponad 2,43 mld zł zysku netto za 2009 rok. Oznacza, to że na jedną akcję przypadnie 0,80 zł. Wysokość zaproponowanej dywidendy jest zgodna z wcześniejszymi deklaracjami.
Prezes Jagiełło już pod koniec stycznia zapowiedział, że zarząd jest zobowiązany zapisem z prospektu emisyjnego, który zakłada, że będzie zarządowi rekomendował wypłacenie 40 proc. zysku netto. Ostateczną decyzję podejmie walne zgromadzenie banku (jego termin nie został jeszcze ustalony).
W ubiegłym roku kontrolowany przez Skarb Państwa PKO BP był jedynym dużym bankiem, który wypłacił dywidendę (oprócz niego zrobił to tylko Noble Bank) i przeznaczył na nią 1 mld zł z 2,9 mld zysku. Jednak konflikt wokół wysokości dywidendy był przyczyną odwołania ówczesnego prezesa Jerzego Pruskiego. PKO BP przeprowadził jesienią 2009 roku emisję, z której pozyskał 5 mld zł. Po podwyższeniu kapitału, Skarb Państwa ma 40,99 proc. akcji, a państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego – 10,25 proc.