[b]Pod koniec 2009 r. EQT Partners kupił HTL-Strefa. Od tamtej pory nie dokonaliście państwo żadnej inwestycji na polskim rynku. Dlaczego? [/b]
Widzimy kilka interesujących nas spółek na rynku polskim, w tym również na giełdzie. Jednak problemem są wciąż wysokie wyceny, zwłaszcza w porównaniu z Europą Zachodnią. To efekt oczywiście łagodnego przejścia polskiej gospodarki przez globalny kryzys, co przyciągnęło na ten rynek wiele funduszy private equity. A duża konkurencja napędza cenę. Nie chcieliśmy przepłacać. Tymczasem zainwestowaliśmy w dwie spółki skandynawskie i jedną niemiecką.
[b]Mówi pan, że widzi kilka interesujących spółek na warszawskiej GPW. Czy trwają jakieś zaawansowane rozmowy z którąś z nich?[/b]
Nie mogę powiedzieć nic na ten temat. Mogę jedynie wskazać, że biorąc pod uwagę kryterium wielkości, przyglądamy się spółkom z sWIG80. Interesuje nas przejęcie pakietu kontrolnego i w wypadku spółek giełdowych całkowite wycofanie danej firmy z giełdy. Inwestujemy co najmniej 100 mln euro. Dodam, że nie interesują nas spółki budowlane, nieruchomościowe, zajmujące się ropą czy gazem.
[b]Która branża jest najbardziej atrakcyjna dla dzisiejszych inwestycji funduszy private equity w Polsce i naszym regionie? Ostatnie inwestycje EQT Partners w Europie Środkowo-Wschodniej to głównie branża telekomunikacyjna i medyczna.[/b]