[b]Czy perturbacje na rynkach związane z kłopotami Irlandii mogą spowodować wyraźne osłabienie złotego i przecenę obligacji skarbowych?[/b]
Irlandia to nie Grecja.?Europa ma już precedens w postaci pomocy dla Aten. Poza tym jest przekonanie, że jak Dublin będzie potrzebował wsparcia z Brukseli, nastąpi one we właściwym czasie i w formie. To powinno stabilizować sytuację na rynkach.Oczywiście, krótkotermi- nowo można spodziewać się nerwowych ruchów w zależności od napływających informacji. Ale sądzę, że „efekt zarażania” nie powinien być duży, jeżeli chodzi o tę odsłonę kryzysu. Pozostaje pytanie o dłuższy horyzont i o ewentualny powrót obaw o kondycję np. Hiszpanii. W takim wypadku przełożenie na polski rynek może być większe.
[b]Kryzys grecki przed kilkoma miesiącami wzmocnił złotego i polskie obligacje, inwestorzy szukali bowiem krajów o stabilnych fundamentach. Czy scenariusz może się powtórzyć?[/b]
Myślę, że był to trochę zbieg okoliczności. O popularności polskich aktywów zdecydowały czynniki globalne i luzowanie polityki pieniężnej w USA. Znaczące środki w polskie papiery skarbowe włożyły fundusze hedgingowe...
[b]Czy ten trend się utrzyma i zarówno nasza waluta, jak i papiery skarbowe będą drożeć?[/b]